Obrazek poglądowy/fot. PAP/Piotr Matusewicz

Lublin: świąteczne śniadanie dla 250 potrzebujących

Świąteczne śniadanie dla ok. 250 potrzebujących przygotowało w środę Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie. Wśród podopiecznych organizacji przybywa osób starszych i samotnych.

Na potrzebujących w kuchni św. Brata Alberta przy ul. Zielonej czekały w środę świąteczne dania: żurek z kiełbasą i jajkiem, sałatka warzywna, chrzan, ćwikła i ciasta. Bractwo przygotowało też ok. 350 paczek z produktami na wielkanocny stół i żywnością z długim terminem ważności.

Prezes Bractwa Miłosierdzia Małgorzata Krauze-Hałas powiedziała mediom, że zmienia się grupa osób, które korzystają z pomocy. – Kiedyś Bractwo Miłosierdzia kojarzyło się z pomocą osobom w kryzysie bezdomności. Obecnie większą grupą osób, które korzystają ze wsparcia kuchni Brata Alberta są osoby starsze, samotne, które nie mają rodziny, nikogo, z kim mogłyby zasiąść do wspólnego posiłku – stwierdziła.

>>> Wielkanocny paschał – owoc pracy kilkuset tysięcy pszczół

– Największy dar tego spotkania wyraża się w tym, że człowiek znajduje radość, że nie jest sam, porzucony, opuszczony – powiedział podczas spotkania biskup pomocniczy Archidiecezji Lubelskiej Józef Wróbel. Przypomniał, że posiłek wielkanocny nawiązuje do spotkania Jezusa z apostołami w Wieczerniku, które odbyło się przed jego aresztowaniem i ukrzyżowaniem.

Zdaniem biskupa, współczesnemu człowiekowi najbardziej doskwiera samotność, a wspólnota prowadzona przez Bractwo Miłosierdzia pokazuje, że żaden człowiek nie jest sam. – Każdy kto chce przyjąć ten dar wspólnoty, tutaj tę wspólnotę i to obdarowanie znajduje – zaznaczył.

Pracownikom Bractwa pomagali wolontariusze z Technikum Ekonomicznego im. Vetterów w Lublinie. Wśród nich Olga, uczennica pierwszej klasy, która w kuchni roznosiła tace z jedzeniem i nakładała posiłki. – To bardzo przykre, że jest tylu potrzebujących – przyznała.

Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta to znana w Lublinie organizacja charytatywna. Prowadzi m.in. schronisko dla bezdomnych, ośrodek dla uchodźców i jadłodajnię w centrum miasta, z której dziennie korzysta ok. 350 osób.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze