fot. PAP/EPA/ATTILA KISBENEDEK

Maria Pyż (Radio Lwów): Ukraińcy pamiętają słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”


Lwów przeżywa 25. rocznicę wizyty Jana Pawła II w tym mieście. Jan Paweł II był w Ukrainie w dniach 23–27 czerwca 2001 roku. Papież odwiedził wówczas też Kijów. Metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki w tamtym czasie był papieskim sekretarzem. Dziś wspomina tamtą pielgrzymkę. – Jan Paweł II odwiedził wtedy kraj, który dziesięć lat wcześniej odzyskał niepodległość. W czasach Związku Radzieckiego w Ukrainie prowadzono metodyczną ateizację. Papież chciał podziękować ludziom, za ich wierność Chrystusowi i wytrwałość w wierze, pomimo prześladowań – mówi abp Mokrzycki w rozmowie z Vatican News. Z kolei Maria Pyż, redaktor naczelna Radia Lwów, w rozmowie z misyjne.pl mówi, że o rocznicy papieskiej wizyty pamięta cały Lwów.

Lwowskie obchody 25. rocznicy wizyty w tym mieście organizowane są zarówno przez organy administracji publicznej jak i poprzez Kościół katolicki obu obrządków (rzymskokatolickiego i greko-katolickiego). Centralnym wydarzeniem była sobotnia msza święta, której przewodniczył abp Renato Boccardo, który w 2001 roku, z ramienia Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej przygotowywał wizytę Jana Pawła II na Ukrainie.

Maciej Kluczka (misyjne.pl): Czy Lwów pamięta o papieskiej pielgrzymce sprzed ćwierć wieku?

Maria Pyż (redaktor naczelna Radia Lwów): – Lwów pamięta, obchody tej rocznicy są widoczne w wielu miejscach. Na lwowskim ratuszu wisi płótno z portretem Świętego Jana Pawła II, a w środę odbyła się uroczysta sesja Lwowskiej Rady Obwodowej, podczas której połączono się z Watykanem. Na to posiedzenie zaproszony został też abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski. Z kolei ukraińska Poczta wydała znaczek pamiątkowy z Janem Pawłem II. Podobny znaczek był wydany w 2001 roku w trakcie wizyty Jana Pawła II. Z kolei w piątek, w filharmonii, odbył się koncert. W trakcie tych obchodów spotykają się ze sobą wierni Kościoła rzymskokatolickiego oraz Kościołów wschodnich.

Jan Paweł II i ówczesny prezydent Ukrainy Leonid Kuchma, fot. PAP/EPA/VALERIY SOLOVJOV

Czy obchody 25. rocznicy wizyty Jana Pawła II mogą odbywać się normalnie, mimo zagrożenia atakami ze strony Rosji?

– Tak, dopóki nie ma alarmu przeciwrakietowego, możemy przebywać na zewnątrz. Część wydarzeń odbywa się na ulicach i placach Lwowa. Przed kurią, w sobotę, zostało posadzone pamiątkowe drzewo. Oprócz tego są też wydarzenia naukowe czy wystawy, one są organizowane już w budynkach, między innymi przez lwowską galerię sztuki.

Wizyta Jana Pawła II z 2001 roku była jedyną jego wizytą w Ukrainie.

– I mieliśmy szczęście, że był to papież Polak, który znał kontekst historyczny i społeczny Ukrainy i całej Europy środkowo-wschodniej.

Przed agresją Rosji w 2022 roku we Lwowie mieszkało od 20 do 30 tysięcy osób polskiej narodowości, co stanowiło około 2–3% ogółu mieszkańców. Jak te dane wyglądają teraz? Czy są w ogóle takie dane?

– Dziś liczbę Polaków mieszkających we Lwowie szacuje się na około 5000. Dane te nie są jednak dokładne, dlatego że w czasie stanu wojennego nie przeprowadza się spisu ludności. Przed wojną – w całej Ukrainie – mieszkało około 40 milionów ludzi, szacowało się, że wśród nich było prawie milion Polaków.

Maria Pyż, Radio Lwów

Polacy pamiętają słowa Ojca Świętego wypowiedziane na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie w 1979 roku. Papież mówił wtedy tak: „I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, papież Jan Paweł II, wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. Czy podczas pielgrzymki papieża do Lwowa i Kijowa padły słowa, które równie silnie zapadły w pamięć ukraińskiego narodu?

– Tak, to słowa „Nie lękajcie się”. Te słowa zostały wydrukowane na znaczkach z portretem świętego Jana Pawła II. Są one dziś – w czasach wojennych – bardzo aktualne. Wracają do nich ukraińscy biskupi.

Kościoły w Ukrainie cały czas wspierają żołnierzy walczących o wolność i niepodległość kraju.

– Zgadza się. Kościoły różnych obrządków cały czas trwają na modlitwie za żołnierzy, także tych, którzy zginęli i za ich rodziny. Organizowane są też zbiórki, które docierają do rodzin, które czekają na powrót męża czy ojca z frontu. Duchowni i ludzie świeccy dbają o to, by kontakt z tymi rodzinami był stały.

fot. PAP/EPA/ATTILA KISBENEDEK

Papież Franciszek – podczas swojego pontyfikatu – mówił o tym, że chciałby odwiedzić Ukrainę. W tamtym czasie miał też plan wyjazdu do Moskwy, by próbować prowadzić negocjacje w sprawie zakończenia wojny. Obecny papież, Leon XIV, o planach podróży do Ukrainy na razie nie mówi…

– Takich zapowiedzi faktycznie nie ma, ale jest już wystosowane zaproszenie. Przekazał je prezydent Wołodymyr Zełenski i zostało ono podtrzymane przez Radę Biskupów Ukrainy oraz przez Wszechukraińską Radę Kościołów (do której należą chrześcijanie różnych obrządków, ale także muzułmanie i Żydzi). Wszyscy w Ukrainie chętnie przyjmą papieża.

Jan Paweł II na lotnisku we Lwowie, fot. PAP/EPA/ANATOLI MALCEW

Zapytam jeszcze o Radio Lwów, jak długo już istniejecie?

– Jesteśmy organizacją społeczną. Naszą redakcję tworzą przede wszystkim Polacy, ale pracują z nami też Ukraińcy, którzy nauczyli się polskiego, którzy kochają Polskę, którym nasz kraj się podoba. Nadajemy w języku polskim a istniejemy od 1992 roku, czyli już nieco ponad 30 lat. Jak długo istnieć będziemy? Tego nie wiadomo, dlatego że polski Senat wspierając polskie organizacje funkcjonujące poza krajem w tym roku nie przyznał nam dofinansowania. Nadzieja nas jednak nie opuszcza. Będziemy organizować zbiórki, a na razie nadal nadajemy z lwowskim humorem. Pamiętamy o słowach Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”. To nasze motto. Nie lękamy się trudności, bo robimy to nie dla siebie, a dla Polaków, którzy tutaj są, którzy tu pozostali. Radio Lwów jest głosem Polaków mieszkających w tej części Ukrainy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze