fot. EPA/Ernesto Mastrascusa

Biskupi kubańscy: atmosfera konfrontacji nikomu nie służy

„W ostatnich tygodniach zauważamy wzrost napięcia i atmosferę konfrontacji, która nie jest zdrowa i nie służy nikomu” – napisali kubańscy biskupi w oświadczeniu wydanym po ostatnim spotkaniu konferencji episkopatu. Przyczyną niepokojów jest m.in. galopująca inflacja i szerzenie się biedy wśród miejscowej ludności. Ubóstwo dotyka szczególnie osób, które nie mają rodziny za granicą i nie mogą liczyć na pomoc z zewnątrz.

Życie na wyspie paraliżują wielogodzinne przerwy w dostawie prądu, brak paliwa na stacjach benzynowych, niedobór leków, wzrost cen i coraz większe problemy z zakupem produktów żywnościowych. „Mój tata dwa miesiące temu przewrócił się i złamał biodro. Zawieźliśmy go do szpitala, żeby go zoperować. Lekarze weszli gotowi na salę operacyjną o ósmej rano, ale nie było wysterylizowanych instrumentów ani koniecznych ubrań i fartuchów, więc musieliśmy czekać do czternastej, żeby rozpocząć operację” – relacjonuje Támara.

>>> Kuba: Kościół pomaga ofiarom huraganu Ian

To wszystko sprawia, że Kubańczycy coraz częściej manifestują swoje niezadowolenie z panującej sytuacji, wychodząc na ulice, co nierzadko kończy się represjami ze strony władz. W tym kontekście biskupi przypomnieli, iż „każda osoba zasługuje na szacunek i uznanie godności płynącej z faktu bycia człowiekiem i dzieckiem Boga, a także z racji bycia wolnym obywatelem – podmiotem praw oraz obowiązków. W konsekwencji każdy Kubańczyk powinien mieć możliwość wyrażania swoich osobistych poglądów w sposób wolny i z należnym szacunkiem, a także swoich refleksji i przekonań, nawet jeśli są one odmienne od panującej opinii większości”. Pasterze Kościoła katolickiego przestrzegają przed jakimikolwiek formami przemocy: fizycznej, słownej czy psychicznej, która jeszcze bardziej pogłębiłaby ranę w duszy kubańskiego narodu.

Aby tego uniknąć, trzeba koniecznie zastosować mechanizmy dające każdej osobie możliwość bycia wysłuchaną „bez lęku przed zastraszaniem i represjami”. Biskupi podkreślili konieczność wprowadzenia długo wyczekiwanych zmian i powtórzyli głębokie pragnienie wielu rodzin i całego Kościoła, by osoby przetrzymywane w aresztach i więzieniach po ubiegłorocznych protestach 11 lipca zostały zwolnione.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze