fot. Zibik/unsplash

fot. Zibik/unsplash

Do 9 wzrosła liczba ofiar ataku w Jordanii. Kościoły i król apelują o jedność narodową

Co najmniej dziewięć osób zginęło, a ponad 30 zostały rannych w ataku na uczestników pogrzebu w Jordanii. Do strzelaniny doszło 23 października we wsi Hamoud w prowincji Al-Karak na południu kraju. Kościoły chrześcijańskie i władze Jordanii potępiły zamach, apelując o jedność narodową i podkreślając więzi łączące muzułmanów i chrześcijan.

Grecko-prawosławny Patriarchat Jerozolimy potępił atak na uczestników pogrzebu w kościele św. Jerzego w Hamoud. W oświadczeniu, cytowanym przez niemiecką katolicką agencję prasową KNA, określił go jako „haniebny, tchórzliwy i krwawy akt”, który dotknął lokalną społeczność i pochłonął życie niewinnych osób.

Patriarchat podkreślił, że zamach powinien umocnić jedność narodową Jordanii oraz więzi między chrześcijanami i muzułmanami.

„Jeśli intencją tego czynu jest wykorzenienie nas i wypędzenie z naszej Ziemi Świętej, posłuży on jedynie wzmocnieniu naszej więzi z nią i sprawi, że nasze korzenie zapuszczą się jeszcze głębiej” – napisano w oświadczeniu.

Wyrażono również nadzieję, że jordańskie służby bezpieczeństwa zatrzymają sprawców i postawią ich przed sądem.

Atak potępił także Łaciński Patriarchat Jerozolimy. W oświadczeniu zaznaczył, że jedność społeczeństwa jest niezbędną ochroną przed terroryzmem, ekstremizmem i próbami wzniecania podziałów. Podkreślił, że muzułmanie i chrześcijanie w Jordanii tworzą „jedną rodzinę narodową, zjednoczoną wspólną historią i przeznaczeniem, połączoną więzami miłości, przynależności i lojalności wobec kraju i jego przywódców”.

Patriarchat wyraził również poparcie dla służb bezpieczeństwa i wszystkich osób zaangażowanych w ściganie sprawców, którzy – jak zaznaczono – próbowali podważyć pokój społeczny.

Król Jordanii: zamach nie podzieli narodu

Do jedności narodowej wezwał również król Jordanii Abdullah II. W serwisie X napisał, że „kule zdrady” nie zdołają podzielić jordańskiego społeczeństwa. Zapowiedział także surowe konsekwencje dla sprawców.

Przewodniczący niższej izby jordańskiego parlamentu Mazen Qadi ostrzegł, że atak zagraża bezpieczeństwu, stabilności i spójności społecznej kraju. Jak podała państwowa agencja prasowa Petra, zapewnił, że nie będzie pobłażliwości wobec sprawców ani osób próbujących podważyć bezpieczeństwo i jedność narodową.

Jordańskie Stowarzyszenie Prasowe (JPA) zaapelowało do obywateli o korzystanie z oficjalnych źródeł informacji oraz powstrzymanie się od rozpowszechniania plotek i niepotwierdzonych doniesień, które mogłyby wywołać zamieszanie lub utrudnić śledztwo. Podkreśliło, że atak, sprzeczny z nauczaniem religii i wartościami ludzkimi, nie był wymierzony jedynie w konkretną miejscowość czy grupę, lecz w całą Jordanię – zarówno muzułmanów, jak i chrześcijan.

Strzelanina podczas pogrzebu

Do ataku doszło w piątek, 23 października, we wsi Hamoud w prowincji Al-Karak na południu Jordanii. Nieznani sprawcy otworzyli ogień do uczestników pogrzebu. Według danych przekazanych przez szefa jordańskiej Dyrekcji Bezpieczeństwa Publicznego (PSD) i opublikowanych przez agencję Petra zginęło siedem osób, a co najmniej 34 zostały ranne.

Rzecznik jordańskiego rządu i minister ds. komunikacji rządowej Mohammed Al-Momani określił zdarzenie w serwisie X jako „odrażającą zbrodnię terrorystyczną”. Według jordańskiej telewizji Al-Mamlaka, powołującej się na świadków, w kościele przebywało wówczas od 150 do 200 osób.

Agencja Petra poinformowała, że prokurator generalny w Ammanie zakazał publikowania szczegółowych informacji o strzelaninie pod groźbą odpowiedzialności prawnej i karnej. Zakaz nie obejmuje oficjalnych mediów rządowych, nadzorowanych przez Ministerstwo ds. Komunikacji Rządowej.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze