Redemptoris Missio

fot. Michał Jóźwiak

Fundacja Redemptoris Missio: kolejni wolontariusze wyruszają na misje

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” wysyła kolejne wolontariuszki medyczne, które będą nieść pomoc w krajach Afryki i Ameryki Południowej.

Przed wyjazdem do Kenii, Wenezueli, Zambii oraz Rwandy wolontariuszki pakowały w siedzibie fundacji leki i opatrunki, które trafią do najbardziej potrzebujących. Bardzo często zdarza się, że paczki, które wolontariusze pakowali w Poznaniu, docierają na misję podczas ich pobytu w Afryce i sami mogą odebrać je z tamtejszej poczty.

– Materiały opatrunkowe dotarły do Tanzanii podczas naszego pobytu. Dlaczego jest to ogromnie ważne? W Tanzanii są materiały opatrunkowe, ale bandaże rozpadają się w rękach i kompletnie nie spełniają swojej funkcji. Zamiast gazików jest wata, którą trzeba wycinać i która nie nadaje się do opatrywania ran. Bandaże elastyczne praktycznie nie są dostępne. Można je sprowadzić z Chin, ale ich jakość jest beznadziejna – mówi dr Maria Wieteska – uczestniczka wyprawy „Kardiolog w Afryce”.

Dzięki środkom opatrunkowym znacznie poprawia się jakość opieki lekarskiej świadczonej przez misyjne szpitale i przychodnie. O zadrapania i rany w afrykańskich warunkach jest niezwykle łatwo. W Afryce nikogo nie dziwi widok dziecka pracującego maczetą. Afrykańskie kobiety gotują posiłki na ognisku, a pozostawione bez opieki dzieci bardzo często ulegają poparzeniom.

Redemptoris Missio

fot. Michał Jóźwiak

– Spodziewam się, że największą trudnością będzie wejście w miejscową mentalność i różnice kulturowe. Pewnie będziemy musieli nieco dopasowywać naszą wiedzę i działanie do przyzwyczajeń miejscowej ludności. Musimy nauczyć się ich słuchać – mówi wolontariuszka Ewa Mularz.

– My z koleżanką jedziemy do Wenezueli przecierać szlaki, bo będziemy pierwszą misją medyczną w tamtym rejonie. Zupełnie nie znamy jeszcze szczegółów, ale mamy nadzieję, że uda się pomóc wielu ludziom. Weźmiemy ze sobą nasze narzędzia. Problemem mogą być przerwy w dostawie prądu – podkreśla Joanna Wojciechowska, lekarz stomatolog.

W tym roku wolontariuszki wyjeżdżają do szpitali w Rwandzie, Kenii, Zambii i Wenezueli. Jest to możliwe m.in. dzięki środkom z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Fundacja od 2010 r. wygrywa konkursy w ramach programu Wolontariat Polska Pomoc. Praca wolontariuszy w krajach tropikalnych trwa trzy miesiące i polega na wsparciu lokalnego personelu, edukacji zdrowotnej oraz bezpośredniej pomocy medycznej dla miejscowej ludności. Wolontariusze są szkoleni zarówno w fundacji, jak i w Klinice i Katedrze Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych w Poznaniu, z którą fundacja ściśle współpracuje od początku swojego istnienia.

Galeria (7 zdjęć)
Zobacz także
Wasze komentarze