fot. unsplash

Indie: Kościół przeznacza swe szpitale do walki z koronawirusem

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W Kerali, indyjskim stanie najbardziej dotkniętym epidemią koronawirusa, Kościół oddał swe szpitale do dyspozycji władz – by pomóc w walce z pandemią. Podobne inicjatywy mnożą się w całym kraju, gdzie chrześcijańskie placówki udostępniły ponad 60 tys. łóżek i cały swój personel medyczny, gotowy do niesienia pomocy.

– Chcemy pomagać wszystkim, niezależnie na wyznawaną religię i status społeczny. W tej godzinie nasz kraj potrzebuje bezinteresownej solidarności – stwierdził kard. George Alencherry oddając do dyspozycji władz w Kerali 250 struktur sanitarnych. Ponadto poinformował, że internaty oraz inne struktury kościelne w razie potrzeby mogą zostać przekształcone w miejsca odosobnienia dla osób przechodzących kwarantannę. Kościół katolicki, który w Indiach jest mniejszościowy, a za rządów obecnego premiera Narendry Modiego coraz bardziej dyskryminowany i często jawnie prześladowany, zaoferował władzom pełną współpracę w walce z epidemią.

>>> Jak hinduski fanatyk został chrześcijaninem

fot. pixabay.com

Kościół prześladowany pomaga

– To nie jest czas na spory, chcemy uczynić wszystko, co w naszej mocy, by powstrzymać tę galopującą epidemię – stwierdził ks. George Kannanthanam z Katolickiego Stowarzyszenia Medycznego, rozległej sieci składającej się z 11 jednostek regionalnych rozsianych w całym kraju, z ponad 3500 afiliowanych instytutów, ponad 70 tys. lekarzy, 50 tys. pielęgniarek, 1 tys. zakonnic – mających różne specjalności medyczne i 5 uniwersytetami, gdzie młodzi ludzie studiują medycynę lub pielęgniarstwo. Dotąd wszyscy pacjenci Covid-19 są leczeni w szpitalach publicznych, ale instytucje chrześcijańskie są gotowe przejąć pacjentów, jak tylko władze indyjskie o to poproszą.

>>> Indie: Dzień Nirwany w obliczu koronawirusa [GALERIA] 

Kościół zintensyfikował też znacząco pomoc osobom najuboższym, które znalazły się teraz w dramatycznej sytuacji. Zarządzona przez premiera blokada kraju sprawiła, że miliony ludzi żyjących z dnia na dzień straciło pracę i głód zaczyna im zaglądać w oczy. Szczególnie trudna jest sytuacja dalitów, przedstawicieli mniejszości religijnych i ludności plemiennej, którą organizacje hinduistyczne wykluczają z niesionej przez siebie pomocy. By stawić czoła tej sytuacji wszystkie indyjskie diecezje organizują punkty dożywania, a środki zaplanowane np. na działania kulturalne czy edukacyjne przekierowują obecnie na wsparcie potrzebujących w czasie epidemii.

W ciągu dwóch tygodni liczba zarażonych w Indiach wzrosła do 1164 osób, z powodu koronawirusa zmarło już 30 osób.

Zobacz także
Wasze komentarze