
Zdjęcie poglądowe EPA/NYEIN CHAN NAING Dostawca: PAP/EPA.
Kamilianie z Tajlandii niosą pomoc poszkodowanym w trzęsieniu ziemi w Mjanmie
„W tej chwili największą przeszkodą jest dotarcie do ludności na dotkniętych obszarach. Zgodnie z protokołami rządowymi wolontariusze i organizacje zagraniczne nie otrzymały jeszcze zgody na wjazd do kraju. Kościół katolicki stara się pomóc w tej kwestii” – mówi o. Rocco Sriprasert, kamilianin, dyrektor Camillian Disaster Service International (CADIS) w Tajlandii oraz Caritas Tajlandii.
Karuna Myanmar (Caritas Mjanmy) podaje, że ocaleni potrzebują tymczasowego schronienia, jedzenia w puszkach, wody i leków, a sytuacja polityczna utrudnia pracę organizacji humanitarnych. Podczas spotkania online członków CADIS z Tajlandii i Indii oraz ich partnerów – St John’s Medical College i Missione Calcutta – dyskutowano na temat możliwej interwencji, współpracy na poziomie lokalnym oraz organizacji zbiórki funduszy. Omówiono także możliwość nawiązania kontaktu z rządem Mjanmy w celu zmobilizowania odpowiednich zespołów oraz z ekipami lekarzy i pielęgniarek, aby zapewnić opiekę medyczną potrzebującym.
>>> Mjanma: Kościół pomaga poszkodowanym w trzęsieniu ziemi

Zgodnie z informacjami przekazanymi agencji Fides kamilianie z Tajlandii i Caritas Mjanmy przygotowują zespół zarządzania kryzysowego. Wspólnie będą starali się nieść pomoc ofiarom potężnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,7, które nawiedziło Mjanmę w piątek 28 marca. Do tej pory liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 3 tys. osób, a przewiduje się, że bilans będzie rósł w nadchodzących godzinach, jak oświadczył przywódca junty rządzącej w kraju, Min Aung Hlaing. Sytuacja po kataklizmie jest przerażająca – ocaleni zmuszeni byli spać na ulicach w pobliżu epicentrum, w zniszczonych miastach Mandalaj i Sikong, podczas gdy odór ciał pogrzebanych pod gruzami wypełniał okolicę. Wciąż brakuje jedzenia, leków i wody, a pora monsunowa może nadejść już w maju.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
Zobacz także |
Wasze komentarze |