wybory w libanie z 2018r., w których zwyciężył hezbollah. fot. EPA/NABIL MOUNZER

Kard. Raï: Liban płaci rachunki za Hezbollah

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Hezbollah prowadzi Liban nie tylko do katastrofy polityczno-gospodarczej, ale także może wciągnąć ten kraj w międzynarodowe konflikty zbrojne – ostrzega kard. Béchara Boutros Raï. Maronicki patriarcha podjął więc starania o formalne ogłoszenie neutralności Libanu i zatwierdzenie jej na szczeblu międzynarodowym. W tej sprawie liczy na pomoc Stolicy Apostolskiej i papieża.

 

Powodem do obaw jest zachowanie Hezbollahu, związanej z Iranem partii radykalnych szyitów, która przez wiele państw jest uważna za organizację terrorystyczną. Jak mówi kard. Raï, Hezbollah z jednej strony trzyma w ręku libański rząd, a z drugiej angażuje się w wojny w Jemenie i Syrii. W ten sposób może wciągnąć w ten międzynarodowy konflikt również Liban. Jak podkreśla maronicki patriarcha, to również działalność Hezbollahu jest przyczyną obecnego kryzysu polityczno-gospodarczego.

>>> Hezbollah: zmiana statusu Jerozolimy to akt agresji

„Nasze problemy mają podłoże polityczne. To kryzys polityczny spowodował kryzys gospodarczy i społeczny. Politycy są bowiem podzieleni, a rząd znajduje się pod kontrolą Hezbollahu, który nie licząc się z państwem, sam wypowiada wojny i zawiera przymierza. Hezbollah uczestniczył w wojnie w Iraku, Syrii, Jemenie… Tak być nie może. Doprowadziło to do poważnego kryzysu państwa. Z tego między innymi względu zarówno Stany Zjednoczone, jak i Europa czy państwa Zatoki Perskiej, nie chcą pomóc Libanowi w przezwyciężeniu tego bardzo głębokiego kryzysu gospodarczego. Twierdzą bowiem, że nie mogą udzielić pomocy krajowi, który znajduje się pod totalną kontrolą Hezbollahu. A my płacimy za to rachunek. Ludzie cierpią głód – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Béchara Boutros Raï.

Zobacz także
Wasze komentarze