fot. EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Katar: spotkanie w Bahrajnie ważne dla wszystkich chrześcijan regionu

„Jesteśmy wszyscy szczęśliwi, że możemy przyjąć papieża oraz mieć okazję do spotkania z nim, a także z wielkimi przedstawicielami religii przybyłymi z całego świata” – tak mówi o wizycie Ojca Świętego w Bahrajnie posługujący w pobliskim Katarze ks. Charbel Mouhanna. Kapłan podkreśla, że odwiedziny Franciszka oraz spotkania z członkami różnych wspólnot wyznaniowych budzą radość wśród wszystkich chrześcijan, nie tylko katolików.

Na spotkania z papieżem do Bahrajnu przybyli wierni z całego regionu. Jak podkreśla ks. Mouhanna, już od pierwszych chwil pobytu Ojca Świętego w tym małym kraju, czuć atmosferę radości i jedności

„Waga wizyty Jego Świątobliwości Papieża (…) odbija się bardzo poważnym echem i to wśród wszystkich chrześcijan – nie tylko katolików, ale każdy członek innych Kościołów uznaje te odwiedziny za szczególne, ponieważ drugi raz Franciszek przyjeżdża do kraju Półwyspu Arabskiego (…). Niektórzy z nas wskazują, że pierwszego dnia, gdy zaczęliśmy właściwe spotkania po wcześniejszej wymianie powitań, zbierają się reprezentanci wszystkich religii oraz wyznań – podkreśla ks. Mouhanna.

>>> Bahrajn: papież spotka Kościół mniejszościowy złożony z migrantów

– To wielka radość, ponieważ wszyscy się spotykamy w całym kraju z każdego rytu, denominacji, wyznania. I to jest szczególna rzecz, abyśmy byli razem zjednoczeni jedni z drugimi w dialogu, którego chce w Bahrajnie Jego Wysokość król. I jestem wdzięczny za tę piękną inicjatywę oraz wezwanie do każdego, aby razem z wierzącymi miał współudział w Eucharystii w sobotę, albo w popołudniowej modlitwie ekumenicznej, czy też w innych spotkaniach z Ojcem Świętym. Radość przepełnia serca całego narodu, nie ograniczając się wyłącznie do chrześcijan, bo wszyscy uważają, że Papież odwiedza i wnosi swój punkt widzenia w świat nie tylko katolicki, nie tylko chrześcijański. Da Bóg, będzie to błogosławiona i owocna wizyta, która w przyszłości przyniesie dobre rezultaty”.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze