Na Jasnej Górze dziękowano za o. Mariana Żelazka

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W intencji misji oraz za Polskę w stulecie odzyskania niepodległości modli się na Jasnej Górze Rodzina Arnoldowa, czyli członkowie zgromadzeń zakonnych założonych przez św. Arnolda Janssena.

Spotkanie nawiązuje do setnych urodzin o. Mariana Żelazka opiekuna trędowatych w Indiach. Misjonarz werbista był kandydatem do pokojowej Nagrody Nobla, w lutym br. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Modlitewne czuwanie rozpoczęło się dziś po południu, a zakończy jutro nad ranem.
Hasłem tegorocznego spotkania jest: „To się Polsce należało – setna rocznica odzyskania niepodległości. To się Chrystusowi należało – setna rocznica urodzin o. Mariana Żelazka”.

O. Marian Żelazek urodził się 30 stycznia 1918 r. w Palędziu k. Poznania. Po ukończeniu w 1932 r. Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Górnej Grupie. 4 września 1939 r. złożył pierwsze śluby zakonne, ale już w maju 1940 r. został wraz z innymi werbistami z Chludowa aresztowany i wywieziony do Dachau, a potem w Gusen. Po zakończeniu wojny ukończył studia teologiczne na Uniwersytecie Anselmianum w Rzymie, gdzie 18 września 1948 r. przyjął święcenia kapłańskie i wyjechał do Indii.

Duchowny ponad pół wieku pracował w Indiach na rzecz biednych i chorych. Od 1975 r. prowadził działalność misyjną w Puri, gdzie zorganizował kolonię dla trędowatych. Kilkuset osobom zapewnił leczenie, mieszkania, żywność i pracę. Jako jedyny kapłan z Europy stał się przyjacielem hinduistycznego głównego kapłana świątyni Dżagannatha, co stanowiło swoisty ewenement w tamtej kulturze, gardzącej chrześcijanami. Przyjaźń ta zaowocowała budową centrum dialogu międzyreligijnego w Puri, którego inicjatorem był polski misjonarz, który szybko zyskał w Indiach miano „świętego człowieka” i „ojca trędowatych”.

W 2002 r. ojciec Marian Żelazek nominowany był do Pokojowej Nagrody Nobla. Duchowny zmarł w opinii świętości w drodze do domu z wioski trędowatych w Puri, 30 kwietniu 2006 r. Został pochowany na cmentarzu werbistów w miejscowości Jharsuguda w Indiach.

Fot. youtube

Zdaniem o. Jana Wróblewskiego, rektora Domu Misyjnego im. Św. Stanisława Kostki w Chludowie postawa życiowa o. Żelazka uczy tego, co znaczy być odważnym w słuchaniu Ducha Świętego. Werbista dodał, że o. Żelazek zostawił piękne maksymy: „Nie trudno być dobrym, wystarczy tylko chcieć” i że „mamy postawić na miłość”.

Podczas jasnogórskiego spotkania po raz drugi wręczone zostały statuetki Nagrody im. o. Mariana Żelazka. Nagroda ustanowiona w celu uhonorowania osób, organizacji lub instytucji, którzy w wybitny sposób wspierają lub propagują działalność misjonarzy werbistów i mają poważny wkład w animację misyjną prowadzoną przez Polską Prowincję Zgromadzenia Słowa Bożego.

Nagrodzeni zostali: Zespół Szkół im. o. Mariana Żelazka w Chludowie oraz Andrzej Krzaczek, świecki animator misyjny. 

Szkoła w Chludowie przyjęła imię misjonarza z Indii jeszcze za jego życia. Placówka nie tylko krzewi wiedzę o swoim patronie, ale też stara się wychowywać dzieci i młodzież w duchu o. Mariana; ofiarności, otwartości na innych, pracy na rzecz człowieka potrzebującego, angażując się w wiele dzieł pomocowych – wyjaśnia decyzje kapituły o. Andrzej Danilewicz, rzecznik prasowy werbistów.

Drugim laureatem został Andrzej Krzaczek z Bytomia bardzo aktywny świecki animator misyjny, propagator czytania Pisma Świętego.

Autorką statuetki Nagrody im. o. Mariana Żelazka jest artystka rzeźbiarka Dorota Dziekiewicz-Pilich.
Podczas nocnego modlitewnego czuwania konferencję o. o. Marianie Żelazku jako wzorze dla każdego z nas o. Marek Kowalik SVD, wykładowca Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

Tradycyjnie jasnogórskie czuwanie jest wołaniem o dar nowych powołań misyjnych do zgromadzeń założonych przez św. o. Arnolda Janssena. Nie zabraknie świadectw misjonarzy: o. Krzysztof Malejko, który jako pierwszy polski misjonarz posługiwał w Wietnamie, Mateusza Wosińskiego, wolontariusz Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego APOLLOS o pracy w Boliwii, s. Danuta Antonów posługującej w Rosji i misjonarza z Indonezji o. Heribertusa Wea SVD.

O północy zabrzmi Uroczyste „Te Deum Laudamus” za rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego o. Mariana Żelazka SVD oraz za 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Dziękczynnej Eucharystii przewodniczyć będzie bp Andrzej Czaja ordynariusz diecezji opolskiej.

-Chcemy prosić dla naszej Ojczyzny w duchu przesłania, które ciągła dla nas płynie, i od Kard. Wyszyńskiego, i św. Jana Pawła II – mówi o. Jan Wróblewski. Werbista podkreśla, ze trzeba nam głębszego zrozumienia, że dla Ojczyzny trzeba tworzyć takie dzieła, które są dziełami uniwersalnymi – Nie chodzi tylko o to tylko o to, byśmy się tylko dla Polski bili, ale byśmy budowali mocne sumienia i byli ludźmi, którzy kształtują swoja godność, że jest to godność, która wyrasta z tradycji tego narodu, jego wiary i kultury. Chcielibyśmy uprosić dla Polski ludzi sumienia – mówił zakonnik.

Aktu zawierzenia Rodziny Arnoldowej Matce Bożej dokona prowincjał o. Eryk Koppa SVD.
Rodzina Arnoldowa to wspólnota zakonników, sióstr zakonnych i osób świeckich pracujących na misjach oraz wspierających duchowo i materialnie misjonarzy. W jej skład wchodzą m. in. trzy zgromadzenia zakonne założone przez św. Arnolda Janssena – Zgromadzenie Słowa Bożego (werbiści), Zgromadzenie Misyjne Służebnic Ducha św. oraz klauzurowe Zgromadzenie Sióstr Służebnic Ducha Św. od Wieczystej Adoracji.

Na Jasnej Górze dziękowano za o. Mariana Żelazka
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze