Fot. Youtube
Niepełnosprawny libański działacz klimatyczny zaniesie książkę papieża na Arktykę
Od czasu wypadku na motorze wodnym w dzieciństwie 40-letni obecnie Haddad jest unieruchomiony od klatki piersiowej w dół i musi korzystać z wózka inwalidzkiego, ale może też poruszać się za pomocą wspomaganego egzoszkieletu. Jest on dziełem zespołu inżynierów, lekarzy i sponsorów. Mimo swej niepełnosprawności Libańczyk nie tylko działa na rzecz ochrony środowiska, zwłaszcza w kontekście zmian klimatycznych, ale także regularnie uczestniczy w zawodach sportowych.
>>> Zlatan Ibrahimović odwiedził papieża. Podarował mu „Adrenalinę”
W czerwcu br. spotkał się z papieżem w czasie audiencji ogólnej w Watykanie. „Gdy opowiedziałem mu swoją historię, położył mi rękę na głowie. Powiedziałem mu, że zamierzamy zanieść orędzie ludzkości na rzecz ziemi i środowiska naturalnego. Poprosił mnie, abym się modlił za niego, gdy będę na Biegunie Północnym” – wspominał Haddad swą rozmowę z Ojcem Świętym. Informując o przyszłej wyprawie Libańczyka Stolica Apostolska zwróciła uwagę, że „dzięki temu po raz pierwszy orędzie papieża dotrze na Biegun Północny za sprawą ambasadora dobrej woli i stanie się jakby ziarnem nadziei, które pozostanie dla potomności w największym i najbezpieczniejszym miejscu na świecie, przeznaczonym do zachowania bioróżnorodności [naszej] planety”.
Honored to meet His Holiness Pope Francis @Pontifex, a global advocate of #ClimateAction & leading voice of great moral authority & receive his blessing of the #AWAKEwalk. The Arab States, most water scarce region globally feels impacts of #ClimateChange in very concrete ways pic.twitter.com/10cuNnwZlm
— Michael Haddad (@mikaelhaddad) December 17, 2021
Michael Haddad jest zawodowym sportowcem i ambasadorem dobrej woli ONZ ds. ochrony środowiska. Na początku przyszłego roku planuje przejść 100 kilometrów, aby dojść do Bieguna Północnego. Zamierzał to zrobić już w ub.r., ale na przeszkodzie stanęła mu pandemia. “Przebycie 100 km do Bieguna to nie tylko przesłanie, ale także wkład do nauki. Pracuję z dużym zespołem naukowym, który uważa mnie za jedną z niewielu osób na świecie, zdolnych do zrobienia czegoś takiego w tych warunkach” – wyznał Haddad. Zaznaczył, że „w ten sposób wszystko, co planujemy dotychczas, teraz i po tej wyprawie, przyczyni się do badań naukowych, aby pomagać innym osobom przemierzać nowe systemy”.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny