fot. z arch. Redemptoris Missio

Redemptoris Missio o Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej [+WIDEO]

19 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej, ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych. To święto pracowników humanitarnych a także wszystkich, którzy angażują się we wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji. Dzień ten upamiętnia tragiczną śmierć 22 pracowników ONZ, którzy zginęli w zamachu bombowym na siedzibę ONZ w Bagdadzie w 2003 roku. To wyjątkowa okazja, aby zwrócić uwagę na ogromne potrzeby, z jakimi muszą sobie radzić ludzie w obliczu kryzysów, konfliktów i katastrof naturalnych.

Według danych ONZ w 2025 r. prawie 305 milionów ludzi w 72 krajach będzie potrzebować szczególnej ochrony i pomocy humanitarnej. Pomaganie najbardziej potrzebującym często wiąże się z narażeniem własnego zdrowia i życia.

W niebezpiecznych regionach świata wciąż giną pracownicy opieki medycznej, wolontariusze i inni niosący pomoc. Humanitaryści nigdy nie są stroną w żadnym konflikcie. Pracownicy humanitarni zabezpieczają niezbędną pomoc w postaci żywności, wody, schronienia i opieki medycznej osobom dotkniętym katastrofami, wojną i klęskami żywiołowymi. Angażują się w obronę praw człowieka i dążą do zapewnienia godnego życia osobom w potrzebie. Praca w pomocy humanitarnej jest z natury niebezpieczna, ale ważna i potrzebna. Humanitaryści narażeni są na niebezpieczeństwo związane z konfliktami zbrojnymi, klęskami żywiołowymi, chorobami. Narażeni są też na ryzyko porwań i mogą stać się ofiarami ataków i ostrzałów. W niektórych krajach infrastruktura jest zniszczona i przemieszczanie się lokalnymi drogami wiąże się z ryzykiem wypadków komunikacyjnych.

>>> Proboszcz z Gazy: bez pokoju w Ziemi Świętej nie będzie pokoju na świecie

Bezpieczeństwo pracowników humanitarnych i cywilów zawsze powinno być kwestią bezdyskusyjną, niestety tam gdzie toczy się wojna zwykle jest inaczej. Chociaż ci ludzie nigdy nie są stroną, to narażeni są na utratę zdrowia i życia tam, gdzie niosą pomoc. W ostatnich miesiącach oczy całego świata zwrócone są w stronę Gazy. Tam wciąż trwają ataki na cywilów. W ciągu ostatnich 20 miesięcy zginęło ponad 58 000 Palestyńczyków. Niemal co trzecia z tych ofiar jest niepełnoletnia. Od rozpoczęcia eskalacji konfliktu zginęło tam ponad 900 pracowników opieki medycznej. . Pomoc humanitarna nigdy  nie powinna być używana jako narzędzie walki, a tak się właśnie dzieje. W marcu tego roku tak zaostrzono przepisy, że nie wjechała tam ani jedna ciężarówka od organizacji pomocowych. Skutkiem jest brak podstawowych środków w szpitalach, a także śmierć dzieci, osób starszych i  niepełnosprawnych z powodu głodu oraz chorób. Militaryzacja dystrybucji żywności zamienia głód w narzędzie walki

Pomoc poszkodowanym w kryzysach humanitarnych jest jednym z podstawowych odruchów i oznaką człowieczeństwa. Wiele z miejsc, które pilnie potrzebują pomocy humanitarnej to tak zwane „zapomniane kryzysy”, miejsca o których już nikt nie mówi. To również w takich krajach pomaga Fundacja „Redemptoris Missio”. Nasi wolontariusze to lekarze, położne, ratownicy medyczni, którzy wyjeżdżają do pracy w krajach tzw. Globalnego Południa i pracują nieodpłatnie w trudnych, tropikalnych warunkach. Wielu z nich wyjeżdża cyklicznie i mówi jak wielką satysfakcję przynosi im praca na rzecz drugiego człowieka.

fot. z arch. Redemptoris Missio

Trzydzieści trzy lata pracy Fundacji to setki tysięcy uratowanych ludzkich istnień. Każdego dnia w misyjnych szpitalach podarowany przez Fundację sprzęt medyczny i wiedza przekazana personelowi przez polskich lekarzy pomagają w leczeniu najuboższych.

***

Fundacja „Redemptoris Missio” powstała w 1992 roku przy Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu w Klinice Chorób Tropikalnych. Fundacja powstała w celu stworzenia profesjonalnego zaplecza medycznego dla polskich misjonarzy.

Ale w miarę rozwoju naszych działań pomagaliśmy także tam, gdzie nie ma polskich misjonarzy; w Afganistanie i Libanie. Mogliśmy to robić dzięki współpracy z polskimi żołnierzami.

fot. z arch. Redemptoris Missio

Przez 33 lata budowaliśmy przychodnie, szpitale i kliniki w najodleglejszych krajach świata: Przychodnię Zdrowia w Kiabakari w Tanzanii, Dom Dziecka w Kenii, przychodnię zdrowia na Madagaskarze, Klinikę dla Matki z Dzieckiem w Tanzanii, tworzyliśmy nowe oddziały szpitalne i izby ratunkowe. Wyremontowaliśmy szpital dla dzieci niedożywionych w Senegalu. Wybudowaliśmy szkoły i przedszkola w Kamerunie i na Madagaskarze.

Wysyłaliśmy tony ciepłej zimowej odzieży do Afganistanu, setki tysięcy par okularów do Afryki, budowaliśmy studnie dla trędowatych w Indiach, ratowaliśmy poszkodowanych w trakcie trzęsienia ziemi w Nepalu, wyposażaliśmy w panele słoneczne szpitale, w których wcześniej nie było prądu, finansowaliśmy zakup karetek, aby móc dowozić chorych do szpitali.

fot. z arch. Redemptoris Missio

Dzięki Darczyńcom z całej Polski Fundacja  zorganizowała ponad dwieście wypraw medycznych. Niesiemy pomoc bez względu na poglądy i wyznanie naszych pacjentów.

Finansujemy dożywianie dzieci, zakup leków dla najuboższych, operacje przeprowadzane w miejscowych szpitalach. W Polsce tworzymy społeczność ludzi zaangażowanych w niesienie pomocy.

Praca humanitarysty to zawód piękny i trudny.  To nie tylko bezpośrednie niesienie pomocy potrzebującym, przyjmowanie ich wdzięczności, ale również mierzenie się z porażkami, kiedy naszym lekarzom nie udaje się uratować życia pacjentów. To także żmudne nadzorowanie realizacji projektów humanitarnych, prowadzenie niezbędnej dokumentacji.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze