fot. Muzeum Cristeros w Matatlán/Piotr Ewertowski/misyjne.pl
Św. José Isabel Flores. Męczennik i trudna parafia, która stała się bastionem wiary
Święty José Isabel Flores Varela był męczennikiem czasów Cristiady, który nie zostawił swoich wiernych aż do końca. Posługiwał w kilku parafiach, aż ostatecznie trafił do Matatlán w stanie Jalisco. To tam przez ćwierć wieku stał się kimś więcej niż tylko proboszczem. Matatlán nie uchodziło wtedy za łatwą parafię.
Mówiono o miejscowych, że są krnąbrni i trudni. Ks. Flores miał jednak z czasem zdobyć ich zaufanie. Jego cierpliwość, pokora i codzienna obecność sprawiły, że stał się dla tej małej miejscowości duchowym punktem odniesienia. Do dziś w Matatlán jego obrazki można znaleźć w domach, sklepach i restauracjach, a mieszkańcy mówią o nim jak o kimś bardzo bliskim.
Urodził się 20 listopada 1866 r. w El Teúl w stanie Zacatecas. Jego życie przypadło na jeden z najtrudniejszych okresów w historii Kościoła w Meksyku. W czasie Cristiady, czyli powstania katolików przeciwko antyklerykalnej polityce władz, publiczny kult został zawieszony, a wielu duchownych musiało się ukrywać. Część biskupów i księży schroniła się w większych miastach albo za granicą. Ks. José Isabel Flores został jednak ze swoimi wiernymi. Odprawiał Msze święte potajemnie, udzielał sakramentów w prywatnych domach, docierał także do okolicznych rancz. Wiedział, że donos może oznaczać aresztowanie, tortury i śmierć.

Został zdradzony przez człowieka, któremu wcześniej pomagał. 13 czerwca 1927 r. zatrzymano go, gdy zmierzał z rancza La Loma de las Flores do Colimilli, gdzie miał odprawić Eucharystię. Odebrano mu konia i zmuszono do długiego marszu. Na plebanii w Zapotlanejo, zamienionej w koszary, urządzono farsę procesu. Zaproponowano mu wolność, jeśli publicznie poprze antykościelne przepisy. Odmówił.
Po ośmiu dniach znęcania się nad nim zaprowadzono go na cmentarz w Zapotlanejo. Według przekazów oprawcy próbowali go zastrzelić. Jeden z żołnierzy odmówił wykonania rozkazu, mówiąc, że ks. Flores był jego ojcem chrzestnym i to on go ochrzcił. Za tę odmowę miał zostać zabity razem z nim.

W lokalnej tradycji zachowała się też opowieść, że broń oprawców zacięła się, gdy próbowali strzelać do kapłana. Ostatecznie jeden z ludzi związanych z miejscowym antyklerykalnym przywódcą poderżnął ks. Floresowi gardło maczetą. Stało się to 21 czerwca 1927 r. Ciało pochowano od razu, ale po latach wierni z Matatlán ekshumowali jego szczątki i przenieśli je do miejscowej świątyni.
Pamięć o św. José Isabelu Floresie przetrwała w pamięci zbiorowej mieszkańców Matatlán. Krążą tam także historie o łaskach przypisywanych jego wstawiennictwu. Jedna z nich mówi o chłopcu, którego życie przed narodzeniem było zagrożone. Rodzice modlili się do męczennika, a gdy dziecko urodziło się zdrowe, nadali mu imię José Isabel. Inna opowieść wspomina chorego mężczyznę w szpitalu w Guadalajarze, który bardzo pragnął spowiedzi przed operacją. Według relacji rodziny miał go wyspowiadać nieznany młody kapłan, w którym później rozpoznano podobieństwo do ks. Floresa z czasów młodości.

Dzisiaj Matatlán, choć leży na uboczu i dojazd do niego nie jest łatwy, uchodzi za miejsce wyjątkowo religijne. Mieszkańcy mówią, że kiedyś próbowano tam wyrwać wiarę z korzeniami, a skutek okazał się odwrotny. Dawna „trudna parafia” stała się jednym z lokalnych bastionów katolicyzmu w Jalisco. W centrum miejscowości stoi świątynia związana z pamięcią o św. José Isabelu Floresie, a jego historia wciąż jest tam żywa – nie tylko jako opowieść o prześladowaniu, ale też jako świadectwo kapłana, który nie opuścił swoich ludzi, kiedy najbardziej go potrzebowali.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
W tej miejscowości chciano całkowicie zniszczyć wiarę. Dziś to bastion katolicyzmu [REPORTAŻ]
Stworzono tu obozy koncentracyjne dla katolików. Co zostało po Cristiadzie w Arandas? [REPORTAŻ]
Meksyk: tłumy na mszach nawet w dzień powszedni. Kolebka Cristiady wciąż zachowuje wiarę [REPORTAŻ]






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny