fot. Pixabay

Władze Emiratów uznają 17 Kościołów chrześcijańskich

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Władze Emiratów oficjalnie uznały 17 chrześcijańskich kościołów i świątynię hinduistyczną. Nowe zasady gwarantują równą godność wszystkim wyznawcom, zgodnie z miejscowym prawem.

Decyzją departamentu rozwoju Zjednoczonych Emiratów Arabskich wszystkie instytucje religijne w kraju zostały objęte wspólnym nadzorem. Zdaniem władz „kraj zmierza do jedności”. Dla lokalnej społeczności chrześcijan i hinduistów jest to kolejny znak tolerancji i dialogu.

Władze zauważają, że nowe zasady pozwolą członkom wszystkich religii swobodnie praktykować swoją wiarę, zgodnie z prawem Emiratów i bez szkody dla zwyczajów i tradycji większości muzułmańskiej. Ich zdaniem jest to kolejny sygnał, że różnorodność jest szanowana w kraju, w którym większość miejsc kultu budowana jest na gruntach ofiarowanych przez emirów i władców.

– Przez dziesięciolecia nasi wielcy przywódcy przyjmowali ludzi z różnych religii, czyniąc z Emiratów miejsce dla wszystkich. Abu Zabi jest teraz wiodącym modelem tolerancji i współistnienia – powiedział Mugheer Al Khaili, przewodniczący departamentu rozwoju Emiratów.

– W kraju, w którym większość ludności jest obcego pochodzenia Zjednoczone Emiraty Arabskie chętnie promują jedność i integrację wszystkich, którzy przyczynili się do rozwoju kraju – wyjaśnił Al Khaili. – Dzięki tej nowej inicjatywie, miejsca kultu będą teraz pracować i działać pod jednym parasolem – dodał.

Zdaniem niektórych komentatorów wpływ na tę decyzję władz miała niedawna wizyta papieża w Emiratach. Tym samym kraj stał się pierwszym narodem Zatoki Perskiej, który gościł ojca świętego. Dokument o tym historycznym wydarzeniu został niedawno wyemitowany w lokalnej stacji telewizyjnej.

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich Kościół polega na świeckich, którzy realizują swoją misję. Dla nich wizyta papieska była punktem kulminacyjnym, podobnie jak odkrycie najstarszego chrześcijańskiego miejsca w kraju.

Emiraty pozostają „szczęśliwą wyspą” w regionie charakteryzującym się powszechną nietolerancją i prześladowaniami, jak np. w Arabii Saudyjskiej, gdzie żadna religia – z  wyjątkiem islamu – nie jest tolerowana.

Zobacz także
Wasze komentarze