fot. arch. Racheli Kaczmarek OP
Najbardziej boskie z boskich dzieł [MISYJNE DROGI]
W przypadku wielu dzisiejszych chrześcijan, których wiara nie jest „od pokoleń”, trzeba z wdzięcznością pomyśleć o misjonarzach – pisze Aneta Rayzacher-Majewska.
Kiedy omawiam na religii w przedszkolu temat stworzenia świata, czasem przynoszę ze sobą jakiś owoc, by następnie analizować z dziećmi jego pochodzenie. Odkrywamy, że np. jabłko jest z warzywniaka, ale wcześniej rosło w sadzie na jabłonce, która z kolei wyrosła z pestki znajdującej się w… innym jabłku. W takich rozważaniach prędzej czy później dochodzimy do kwestii pierwszego jabłka, pestki lub jabłonki i wtedy przychodzi czas na piękną opowieść o Stwórcy. W podobny sposób warto zastanowić się nad tym, skąd się biorą… chrześcijanie. Oczywiście, źródłem zawsze będzie Chrystus, ale w przypadku wielu dzisiejszych chrześcijan, których wiara nie jest „od pokoleń”, trzeba z wdzięcznością pomyśleć o misjonarzach, zaś pogłębiając tę myśl – o całych zakonach i zgromadzeniach misyjnych, a co za tym idzie – także ich założycielach.

W jednym z artykułów, opublikowanym 10 lat temu w „Niedzieli” napisano o zakonach misyjnych: „To oni są awangardą na tym jakże ważnym odcinku aktywności chrześcijan”. Istotnie, wierni swoim charyzmatom i ideom głoszonym przez założycieli, funkcjonując w konkretnym czasie i przestrzeni, poszukują wciąż nowych sposobów działania. Kiedy już znajdą się pośród tych, którzy jeszcze nie znają Jezusa, z uwagą i czujnością obserwują ich codzienność, by następnie słowem i czynem przekonać, że Jezus jest odpowiedzią na wszelkie potrzeby człowieka. Stają się „wszystkim dla wszystkich, żeby ocalić przynajmniej niektórych” (1 KOR 9,22).
Zakony i zgromadzenia misyjne – a także ich założyciele – wspierają misje Kościoła na ziemi i w niebie. Każdego roku można z uznaniem ob- serwować statystyki misjonarzy na poszczególnych kontynentach. Wśród nich niemałą grupę stanowią także ci z Polski. Są to zarówno przedstawiciele zakonów i zgromadzeń, dla których działalność misyjna jest jedną z opcji, jak i takich, które swój sens istnienia pokładają właśnie w realizacji nakazu misyjnego i czynienia uczniami Jezusa mieszkańców całego świata. Jako studentka misjologii napisałam o nich w jednym z katechetycznych wierszyków: „Rezygnują z wygód, bogactw, przybywają w obce strony, by poznali wszyscy Boga, aby każdy był zbawiony. Czerpiąc z Ewangelii wzoru, mężnie znoszą przeciwności, zwyciężając plagi chorób, i głód chleba i miłości”.
>>>Tekst pochodzi z „Misyjnych Dróg”. Zamów prenumeratę<<<
Zaangażowanie „w terenie” nie jest jednak jedyną formą ich troski, bowiem niektórzy tak z inicjatorów misyjnej działalności, jak i z jej wykonawców, odbierają już swoją nagrodę w niebie. Tam nie przestają działać na rzecz misji, orędując za dzisiejszymi głosicielami Ewangelii i wypraszając u Pana otwartość słuchaczy na Dobrą Nowinę. Życiorysy świętych misjonarzy stanowią piękne świadectwo służby Bogu i ludziom oraz inspirację dla współczesnych naśladowców. Członkowie zakonów i zgromadzeń misyjnych są we wspólnocie Kościoła szczególnie cennymi robotnikami Bożej winnicy. Jakże wiele nawróceń i decyzji o uznaniu Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela w krajach misyjnych jest pięknym owocem ich zaangażowania i wierności w realizacji ostatniego nakazu Chrystusa. Potrzebujemy ich, ale i oni potrzebują nas. Wspierajmy modlitwą ich działania, a także powołania do służby na rzecz misji, by nie zabrakło tych, którzy sieją ziarno Słowa i troszczą o plon obfity. Myślę, że to właśnie oni podejmują najbardziej boskie dzieło, skoro – jak mawiał św. Dionizy Areopagita – „ze wszystkich rzeczy boskich, najbardziej boską jest współpracować z Bogiem na zbawienie dusz”.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Czas odnowy misyjnej (XVIII-XX w.). Od ruin rewolucji do misyjnego zrywu [MISYJNE DROGI]
Dawni mnisi: misjonarze od Egiptu po Japonię [MISYJNE DROGI]
Misja sióstr klawerianek jest wciąż aktualna [ROZMOWA/MISYJNE DROGI]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny