fot. freepik.com/freepik

Najnowsze statystyki szokują. Nowotwory związane z alkoholem zbierają śmiertelne żniwo

Najnowsze badania naukowców z University of Miami Miller School of Medicine nie pozostawiają złudzeń – liczba zgonów z powodu nowotworów związanych ze spożywaniem alkoholu w Stanach Zjednoczonych podwoiła się w ciągu ostatnich trzech dekad. Wyniki opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „The Lancet Regional Health – Americas” rzucają nowe światło na skalę problemu, który do tej pory był często bagatelizowany.

Analiza danych pokazuje, że w 1990 roku w USA z powodu nowotworów przypisywanych alkoholowi zmarło 11,3 tysiąca osób. W 2023 roku liczba ta wzrosła do 23,1 tysiąca. Najczęściej ofiarami byli mężczyźni oraz osoby po 55. roku życia, ale wzrosty odnotowano niemal we wszystkich grupach wiekowych i przy wielu typach nowotworów.

Wśród mężczyzn w wieku 20–54 lata najczęściej diagnozowano raka jelita grubego i raka wątroby. U kobiet w tej samej grupie wiekowej dominował rak piersi, a na drugim miejscu znalazł się rak jelita grubego. W starszych grupach wiekowych u mężczyzn najwięcej zgonów powodował rak wątroby, a u kobiet niezmiennie rak piersi.

fot. unsplash/online marketing

Badacze zwrócili uwagę na znaczne różnice regionalne. W 2023 roku najwyższy współczynnik zgonów z powodu nowotworów przypisywanych alkoholowi odnotowano w stanie Waszyngton, a najniższy w Utah. To pokazuje, jak duży wpływ na zdrowie publiczne mają lokalne nawyki i kultura spożywania alkoholu.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) już dawno zaliczyła alkohol do grupy 1 czynników rakotwórczych dla ludzi – tej samej, w której znajdują się azbest, dym tytoniowy czy promieniowanie UV. Spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko nie tylko raka wątroby, ale także wielu innych nowotworów, w tym jelita grubego, piersi czy przełyku.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze