Greta Thunberg

fot. EPA/JUSTIN LANE

Nastolatka symbolem walki o przyszłość naszej planety. Kim jest Greta Thunberg?

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Nastoletnia Szwedka wyliczyła zaniedbania światowych przywódców w kwestii zatrzymania zmian klimatycznych. Trudno nie przyznać jej racji. Z drugiej jednak strony trudno nie zadać sobie pytania, na ile nastoletnia dziewczynka jest podmiotem, a na ile narzędziem w debacie o ekologii czy zmianach klimatycznych.

Szesnastoletnia dziewczynka, Greta Thunberg, zwróciła na siebie uwagę całego świata. Jej emocjonalne wystąpienie na forum ONZ podczas szczytu klimatycznego było pokazywane przez media na całym świecie, a w mediach społecznościowych internauci masowo udostępniali sobie filmik z jej przemówieniem.

„Ukradliście moje dzieciństwo”

Dziewczynka drżącym głosem i z widocznym przejęciem wytknęła światowym przywódcom, że nie podejmują żadnych działań, aby powstrzymać postępujące zmiany klimatyczne. Zwracała uwagę, że politycy nie robią nic, aby zapewnić przyszłym pokoleniom czyste środowisko i jakkolwiek zatrzymać zmianę klimatu.

– Nie powinno mnie tu być – mówiła Greta. – Powinnam być w szkole po drugiej stronie oceanu. Przychodzicie do nas, młodych ludzi, po nadzieje. Jak śmiecie?! (…) Ukradliście moje marzenia i moje dzieciństwo swoimi pustymi słowami – kontynuowała dziewczynka.

„Nigdy wam tego nie wybaczymy”

Greta Thunberg ze łzami w oczach wyliczała oznaki cynizmu światowych przywódców. Oskarżyła liderów o zdradę i zastrzegła, że jeśli nic się nie zmieni, to młodzi ludzie im tego nie wybaczą.

– Ludzie cierpią, umierają, walą się ekosystemy. Stoimy u progu wielkiego wymierania, a wy potraficie mówić tylko o pieniądzach i opowiadać bajki o wiecznym wzroście gospodarczym. Oszukaliście nas! Młodzi ludzie zaczynają rozumieć waszą zdradę. Oczy przyszłych generacji są skierowane na was i jeśli zawiedziecie nas, nigdy wam tego nie wybaczymy – mówiła młoda aktywistka.

Czy Greta Thunberg ma rację?

Ktoś sceptycznie nastawiony do tematu ochrony środowiska może oczywiście mieć wątpliwości czy Greta Thunberg ma rację w podnoszonych przez siebie kwestiach, skoro nie jest przecież światowym autorytetem w tej dziedzinie. Jest ciągle dzieckiem. Eksperci przyznają jednak nastolatce rację. – W tym momencie nauka jest zgodna, że to człowiek jest powodem globalnego ocieplenia. W żadnym piśmie naukowym nie ukazała się hipoteza, która mówiłaby inaczej. Takie teksty pojawiały się w Internecie i pismach nienaukowych, ale one nie są wyznacznikiem wiedzy społeczności naukowej – komentuje dla Wirtualnej Polski prof. Karaczun. – Nie tyle jesteśmy na skraju, co w trakcie wymierania gatunków. Dane pokazują, że jest to szósty okres masowego wymierania – po ordowickim, dewońskim, permskim, triasowym i kredowym. Gatunki wymierają szybciej niż naukowcy są w stanie je poznać i sklasyfikować – dodaje profesor Karaczun.

Zdjęcie: Greta Thunberg, na szczycie klimatycznym ONZ, fot. JUSTIN LANE PAP/EPA.

Marionetka środowisk ekologicznych?

Trudno nie zwrócić uwagi na nastolatkę, która z takim przejęciem wypowiada się na tak ważne tematy. Z drugiej jednak strony trudno nie zadać sobie pytania, na ile nastoletnia dziewczynka jest podmiotem, a na ile narzędziem w debacie o ekologii czy zmianach klimatycznych. Greta z całą pewnością jest już symbolem walki o niewątpliwie słuszne cele. Pod znakiem zapytania stoi jednak chociażby to, w jakim charakterze występuje na forum ONZ – skoro nie jest klimatologiem czy ekspertem w jakiejkolwiek dziedzinie. To niestety rodzi pytania także o to, jakie grupy za nią stoją, kto pisze jej przemówienia i kto załatwia jej wejścia na światowe salony. Te pytania podnoszą przeciwnicy lub przynajmniej sceptycy, którzy widzą w Grecie marionetkę środowisk ekologicznych.

>>> Papież spotka się z 16-letnią Gretą: działaczką na rzecz ochrony klimatu

Kim jest Greta Thunberg?

Historia protestów Grety zaczęła się niewiele ponad rok temu, gdy podczas upalnego lata w Szwecji doszło do serii ogromnych pożarów lasów. Greta rozpoczęła strajk szkolny w obronie klimatu. To był początek globalnej popularności 16-latki. Od tamtego czasu Szwedka wygłosiła wiele przemówień i apeli domagając się radykalnych działań na rzecz ochrony klimatu. Dziewczyna pochodzi z dość zamożnego domu. Jej mama jest artystką operową, a ojciec menedżerem i producentem przedstawień teatralnych. Według szwedzkiej prasy to on ma pomagać córce w uzyskaniu rozgłosu.

Official Climate Crisis Complaint filed by 16 international children

fot. EPA/MICHAEL NAGLE

Teoria spiskowa

Mówi się, że „gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec”. I tak jest chyba w przypadku Grety Thunberg. Można oczywiście koncentrować się na analizie tego, jakie organizacje stoją za dziewczynką lub doszukiwać się w jej działaniach teorii spiskowej. Być może nawet coś w tym jest, ale tak czy inaczej nastolatka zwraca uwagę na ważne problemy, którym chociaż w niewielkim stopniu światowi przywódcy mogą i powinni zaradzić. Działań na rzecz ochrony klimatu nie da się przełożyć na później. Bo już jest dość późno. Być może emocje, które generuje dziewczynka z warkoczami podziałają na światowych liderów lepiej niż twarde dane, choć warto odnotować, że w przypadku prezydenta USA Donalda Trumpa się to nie sprawdziło. Na Twitterze zakpił sobie z Grety.

>>> Wezwani do „troski o wspólny dom”

Można mieć wiele słusznych wątpliwości co do otoczki, w jakiej młoda aktywistka stała się globalnym symbolem walki o czyste środowisko dla przyszłych pokoleń. Obawiam się, że mimo wszystko jest bardziej narzędziem niż podmiotem ogólnoświatowej dyskusji na temat zmian klimatu. Trzeba jednak zauważyć, że w wielu punktach jej tezy i argumenty są nie do podważenia i chociażby dlatego warto zwrócić na nią uwagę.

Zobacz także
Wasze komentarze