wikipedia.org

Nie zna Boga, kto nie widzi boskiego życia w człowieku, który jest oznaczany N.N.

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

– Nie zna Boga ktoś, kto nie widzi boskiego życia w człowieku, który jest oznaczany N.N. To jest miara nie znania Boga! Jak nam się wydaje, że w życiu takich ludzi Boga nie ma, to znaczy, że nie mamy o Bogu bladego pojęcia. – mówił abp Grzegorz Ryś.

 
Podobnie jak w ubiegłym roku w uroczystość Wszystkich Świętych abp Grzegorz Ryś przewodniczył Mszy św. na łódzkim cmentarzu przy ul. Zakładowej, w miejscu, gdzie pochowani są biedni i bezdomni.
 
 
Na liturgii zgromadzili się duchowni, siostry zakonne oraz wierni, którzy odpowiedzieli na zaproszenie metropolity łódzkiego, by modlić się za tych, którzy odeszli w samotności, a których grobów nikt nie odwiedza.

– W miłości Boga nie ma miejsca dla takich tablic jakie są na tym cmentarzu – mężczyzna N.N. i data śmierci., kobieta N.N. i data śmierci. Nie ma nawet daty urodzin. W Bogu nie ma takiego miejsca jak ten cmentarz. W Bogu wszyscy mają imię. Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi. Można by na wszystkich tych tablicach napisać zamiast N.N. – imię Jezus. To imię zarówno kobiety i mężczyzny, bo w każdym stworzonym człowieku Bóg czyni obraz swojego jedynego Syna. To jest źródło naszej godności – wielkiej godności, którą człowiek ma w sobie. – zauważył kaznodzieja.

Po zakończeniu liturgii odbyła się procesja po cmentarzu, w czasie której modlono się za zmarłych pochowanych na tej łódzkiej nekropolii, ale także na innych cmentarzach Polski i świata.

Przed błogosławieństwem abp Ryś podziękował wszystkim za obecność i wspólną modlitwę oraz już dziś zapowiedział, że za rok również odbędzie się w tym miejscu wspólna modlitwa za zmarłych w samotności i bez domu.

Zobacz także
Wasze komentarze