Fot. aleteia

o. Badeni i br. Torbiński – dominikańscy kandydaci na ołtarze

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Rozpoczynają się prace przygotowujące procesy beatyfikacyjne o. Joachima Badeniego OP i br. Gwali Torbińskiego OP – informują na swojej stronie internetowej polscy dominikanie. Jest to postanowienie kapituły Polskiej Prowincji Dominikanów, która odbyła się w lutym br.

Akta kapituły zostały opublikowane w tym miesiącu, co oznacza, że postanowienie o wszczęciu procesów beatyfikacyjnych dwóch dominikanów nabrało mocy prawnej.

Fot. Lednica2000.pl

O. Joachim Kazimierz Stanisław Badeni OP urodził się 14 października 1912 r. w Brukseli, w rodzinie arystokratycznej. Ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. W młodości czerpał z życia pełnymi garściami, nawrócił się krótko przed wybuchem II wojny światowej pod wpływem mistycznego doświadczenia. Wojna rzuciła go do Rumunii, następnie dołączył do wojska polskiego na obczyźnie i ostatecznie trafił do sztabu gen. Sikorskiego. Najprawdopodobniej został przeszkolony na szpiega. W 1943 r., pod wpływem o. Ignacego Marii Bocheńskiego OP, wstąpił do seminarium duchownego a rok później przeniósł się do dominikanów. W 1947 r. przyjechał do Polski i tu został w 1950 r. wyświęcony na kapłana. 

Posługiwał jako duszpasterz akademicki w Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie. Był też przez pewien czas magistrem braci studentów. Stworzył i rozwijał duszpasterstwa, w tym krakowską „Beczkę” oraz opiekował się duchowo powstającą w Polsce Odnową w Duchu Świętym. Był stałym spowiednikiem i kierownikiem duchowym wielu osób, szczególnie ceniono jego rady dotyczące poszukiwania żony lub męża oraz życia małżeńskiego. Słynął ze świetnych kazań. Centrum jego życia duchowego była Eucharystia, całe życie także z całego serca służył Maryi i darzył Ją głęboką miłością. Nieustannie pracował nad sobą i się nawracał. Zostały po nim cieszące się popularnością książki, m. in. „Prosta modlitwa”, „Zobaczyć Boga”, „Kobieta boska tajemnica”.

Ostatnie tygodnie  życia spędził obłożnie chory, jednak starał się podchodzić do swojego cierpienia z humorem. Zmarł 11 marca 2010 r. w krakowskim klasztorze dominikanów. Jest pochowany w grobowcu dominikanów na Cmentarzu Rakowickim.

Fot. dominikanie.pl

Br. Gwala Walenty Torbiński urodził się 14 lutego 1908 r. w wielodzietnej rodzinie chłopskiej w Konstantowie k. Biłgoraja. Wykształcenie zakończył na czwartej klasie szkoły powszechnej. Do zakonu wstąpił we Lwowie, w maju 1933 r. Obłóczony odbyły się w styczniu 1934 r., został bratem konwersem. Okres wojny spędził we Lwowie. Wtedy też, w styczniu 1941 r., złożył śluby wieczyste. Był jednym z ostatnich dominikanów, którzy opuszczali lwowski klasztor przed jego kasatą w 1946 r. Po wojnie pracował w Lublinie i w Poznaniu. W 1960 r. trafił do klasztoru krakowskiego i tu już pozostał do śmierci, pracując jako zakrystianin i pomocnik bibliotekarza. 

Korzystając ze swojego miejsca pracy, bardzo dużo czytał i stale się douczał. Pomimo rosnącego stale osłabienia organizmu i towarzyszącego mu bólu, bez skargi przyjmował polecenia i starał się je wykonywać najlepiej, jak potrafił. Wiele się modlił. Według świadectw, miał przeżycia mistyczne, choć nigdy się nimi nie dzielił. Wśród dominikanów pozostawił po sobie opinię wielkiej świętości. Zmarł 13 lipca 1999 r. Został pochowany w grobowcu dominikanów na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

o. Badeni i br. Torbiński – dominikańscy kandydaci na ołtarze
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze