fot. KAI

O. John Bashobora: jesteście posłani, by nieść światu miłość Boga

„Weźmijcie Ducha Świętego” – słowa z Ewangelii św. Jana stały się mottem jednodniowych rekolekcji, które zgromadziły tysiące wiernych w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Męczenników i świętego Jana Pawła II Papieża w Bydgoszczy. Kulminacją całodziennego spotkania była Eucharystia, w czasie której homilię wygłosił charyzmatyczny kapłan z Ugandy, o. John Bashobora. Rekolekcjonista przypominał, że każdy ochrzczony jest posłany, by stawać się znakiem Bożej obecności i miłości wobec drugiego człowieka.

W programie znalazły się konferencje, modlitwa uwielbienia, Eucharystia oraz adoracja Najświętszego Sakramentu z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie. Do parafii przybyli wierni z różnych stron Polski, pragnąc wspólnie modlić się i otworzyć na działanie Ducha Świętego.

Wieczornej Mszy Świętej przewodniczył ordynariusz diecezji bydgoskiej bp Krzysztof Włodarczyk, który zwrócił uwagę, że centrum całego wydarzenia pozostaje Eucharystia. – To źródło życia, źródło miłości i wejście w relację ze Zmartwychwstałym Panem – podkreślił biskup. – To tutaj składamy na ołtarzu całe nasze życie, włączając je w ofiarę Jezusa Chrystusa. Jak przypominał bł. Carlo Acutis, Eucharystia jest autostradą do nieba. Niech otworzy nasze serca, abyśmy z wiarą mogli doświadczyć uzdrowienia – najpierw wewnętrznego i duchowego, a także fizycznego – mówił.

Witając uczestników, ks. Tymoteusz Białkowski podziękował wszystkim osobom oraz wspólnotom zaangażowanym w przygotowanie rekolekcji. Szczególne słowa wdzięczności skierował do Odnowy w Duchu Świętym „Przemienienie”, wolontariuszy, wszystkich, którzy wsparli organizację wydarzenia. Zachęcił również do materialnego wsparcia Fundacji Father Bash Foundation prowadzącej dzieła miłosierdzia w Ugandzie. – Otwórzmy nasze serca i umysły na wszystko, co dziś Pan Jezus chce uczynić w naszym życiu, abyśmy mogli przyjąć szczególny dar Ducha Świętego – powiedział ks. Tymoteusz.

fot. PAP arch.Marcin Obara

Homilię wygłosił o. John Bashobora, którego przesłanie koncentrowało się wokół chrztu świętego jako początku żywej relacji z Bogiem i źródła chrześcijańskiej misji. Już na początku podziękował bp. Krzysztofowi Włodarczykowi za zaproszenie do Bydgoszczy, przypominając jednocześnie, że Pan Bóg prowadzi człowieka drogami, których często nie potrafi przewidzieć. – Nigdy nie pogardzaj żadnym człowiekiem. Nie wiesz, w jaki sposób spotkasz go w przyszłości – powiedział.

Nawiązując do czytań liturgicznych, rekolekcjonista przypomniał, że Bóg troszczy się o człowieka od początku jego życia. – Pan mówi: troszczyłem się o ciebie jak o dziecko, nosiłem cię i wyprowadziłem z niewoli. Nie zapominaj o tym. Zostaliśmy wyzwoleni z niewoli grzechu i wybrani do życia z Bogiem – podkreślił.

Ojciec Bashobora wskazał, że sakrament chrztu nie jest jedynie wydarzeniem z przeszłości, lecz początkiem powołania do codziennego świadczenia o Chrystusie. – Zostałeś ochrzczony w Królu królów i Panu panów. Gdziekolwiek pójdziesz, masz uobecniać Jezusa. Nie jesteś przypadkowym człowiekiem. Jesteś posłany – mówił.

Kaznodzieja przypomniał, że Jezus powierzył Kościołowi misję czynienia uczniów wszystkich narodów, a każdy wierzący uczestniczy w tym posłaniu. – Idźcie i czyńcie uczniów. Nie pozwólcie, by ktokolwiek odszedł bez doświadczenia łaski Bożej. Gdziekolwiek jesteście – w domu, pracy, na ulicy czy w sklepie – nieście ludziom obecność Chrystusa – zaznaczył.

Jednym z ważniejszych tematów homilii była katolickość rozumiana jako powszechność Bożej miłości. – Jesteśmy dziećmi jednego Ojca. To znaczy być katolikiem – kochać Boga całym sercem i kochać bliźniego miłością, którą daje sam Bóg – stwierdził. Kapłan przestrzegał przed ocenianiem ludzi wyłącznie przez pryzmat ich słabości. – Nie patrz na grzechy drugiego człowieka. Popatrz na to, co Pan Bóg w nim złożył. Bóg patrzy na serce i nigdy nie przestaje kochać człowieka – mówił.

fot. Biuro Prasowe Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej

Ojciec Bashobora ilustrował swoje nauczanie licznymi świadectwami z Ugandy i innych krajów Afryki. Opowiadał o spotkaniach z żołnierzami, ludźmi ubogimi oraz chorymi, pokazując, że nawet najprostszy gest życzliwości może otworzyć serce na Boga. Przypominał, że chrześcijaństwo nie polega jedynie na słowach. – Niech głodni doświadczą jedzenia, spragnieni czystej wody, samotni miłości, a odrzuceni bliskości. Tak wygląda głoszenie Królestwa Bożego – dodał. Przywołał również doświadczenie procesji eucharystycznej ulicami jednego z afrykańskich miast, kiedy tysiące ludzi słyszało proste zdanie: „Jezus cię kocha”. – Ludzie mówili później, że od dawna nikt nie powiedział im z przekonaniem, że są kochani. My wszyscy jesteśmy ambasadorami Bożej miłości – podkreślał.

Końcowa część homilii miała charakter modlitwy prowadzącej uczestników do przebaczenia oraz pojednania. – Przebacz tym, którzy cię zranili. Powiedz: Ojcze, przebacz im, bo działali z niewiedzy. I przebacz także mnie, kiedy nie budowałem Królestwa Miłości – mówił.

Rekolekcjonista podkreślał, że uzdrowienie rozpoczyna się od serca otwartego na przebaczenie. – Nie marnujcie łaski Bożej. Kiedy kończy się Msza Święta i słyszycie słowa „Idźcie”, to nie jest zakończenie. To początek waszej misji. Pokażcie swoją wdzięczność Bogu, czyniąc to, o co was prosi – podnoście zniechęconych, pocieszajcie smutnych, uzdrawiajcie miłością zranione serca – apelował.

Po Eucharystii wierni pozostali na długiej adoracji Najświętszego Sakramentu połączonej z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie. W atmosferze skupienia i uwielbienia powierzali Bogu swoje życie, rodziny oraz osobiste intencje, prosząc o nowe wylanie darów Ducha Świętego. Rekolekcje stały się nie tylko czasem gorliwej modlitwy, ale również przypomnieniem, że – jak wielokrotnie powtarzał o. John Bashobora – chrześcijanin nie może zatrzymać Ewangelii dla siebie. Jest posłany, by każdego dnia pozwalać innym doświadczać miłości Boga.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze