O. Marcin Szwarc OMI: czy na motocyklu można modlić się i głosić Słowo Boże? Nawet trzeba! [Oblaci z pasją]
„Moja pierwsza pasja to głoszenie Słowa Bożego. To jest moje życie. To robię najczęściej. Wszystko inne, co mnie pasjonuje, to tylko dodatki” – mówi o. Marcin Szwarc OMI. W Roku Powołań przyglądamy się pasjom misjonarzy oblatów.
Wśród ulubionych zajęć o. Marcina Szwarca OMI są: jazda motocyklem, rysowanie, a także fotografia (zwłaszcza fotografia przyrody). Jak podkreśla oblat, każde z tych zajęć może być płaszczyzną głoszenia Słowa Bożego.
– Jazda na motocyklu to czas, kiedy jesteś sam ze sobą, kiedy przestajesz myśleć o różnych pobocznych sprawach i możesz się modlić. Na motocyklu trzeba mieć oczy dookoła głowy. Motocykl uczy wielu rzeczy: pokory, wyobraźni, otwarcia na świat. Jadąc, możesz przeżywać rzeczywistość, bardzo bezpośrednio podziwiać piękno przyrody. Wbrew pozorom jazda na motocyklu może być czasem wyciszenia – mówi o. Marcin Szwarc OMI.

Jak zauważa oblat, w ostatnich latach zmienił się styl motocyklistów, czy też styl jazdy motocyklem. – Znam małżeństwo, które jeździ razem. Zwiedzają Polskę i Europę, podróżują. Warto wspomnieć, że motocyklistów obowiązują niepisane zasady, jak chociażby ta, by nie zostawiać nigdy drugiego kierowcy w potrzebie. Chodzi o braterstwo. Całkiem chrześcijańska zasada. W ogóle znam wielu głęboko wierzących motocyklistów. W Kodniu organizowaliśmy nawet „Krucjatę motoróżańcową”. Brały w niej udział osoby wierzące, ale także takie, które już dawno nie były u spowiedzi i na mszy świętej – wspomina o. Marcin Szwarc OMI.
Pasja to dobra okazja do spotkania z drugim człowiekiem. Relację zaczyna się od tego, co łączy. „Dzięki temu łatwiej pogadać na wspólne tematy, a później także dzielić się wiarą, rozmawiać o ważniejszych sprawach” – mówi oblat.

Jednym z zainteresowań o. Marcina Szwarca OMI jest też rysowanie, któremu mógł się bardziej poświęcić w czasie pandemii, kiedy skończyły się wyjazdy na misje i została posługa w parafii.
– Pytałem Pana Boga, co mam robić. Nagrywać kazania do internetu? Nie przepadam za nagrywaniem siebie. Zastanawiałem się, w jaki sposób mogę docierać do ludzi. Doszedłem do wniosku, że lubię rysować i mógłbym to zainteresowanie wykorzystać, jako przestrzeń ewangelizacji. Zacząłem przygotowywać rysunki na każdy dzień, które nawiązywały do liturgii słowa. Zdecydowałem się na nieco luźniejszą formę, trochę humoru, by ten smutny czas pandemii stał się nieco radośniejszy. Obrazki zacząłem rozsyłać znajomym, z czasem zaczęły trafiać na stronę prowincji, a później jeden współbrat namówił mnie, by założyć fanpage na Facebooku – opowiada oblat.
Tak powstało: „G-Łoś w porę i nie w porę”, gdzie niemal codziennie pojawiały się obrazki z jednym zdaniem komentarza. „Ten czas był dla mnie bardzo wartościowy. By przygotować jeden obrazek, spędzałem nad Słowem Bożym 2-3 godziny” – mówi o. Marcin Szwarc OMI.

Zainteresowaniem, które może przyciągać do Pana Boga, a zarazem uczyć cierpliwości i pokory, jest fotografia przyrody, którą o. Szwarc pasjonuje się od kilkunastu lat.
– Pierwszy aparat dostałem w prezencie na Komunię. Chociaż fotografią pasjonuję się od dawna, miałem w międzyczasie przerwy. Kiedy byłem w Kodniu, oddałem aparat rzecznikowi, bo stwierdziłem, że i tak z niego nie korzystam. Po czasie coś mnie tknęło, by zrobić zdjęcie Księżyca. Przejąłem aparat z powrotem. Zaczęło się od tego Księżyca, później były zwierzęta. Chodziłem na spacery z aparatem. Zdjęcia przyrody uczą zachwytu nad stworzeniem. Jak powiedział jeden z fotografów przyrody: „Idę robić zdjęcia, by pokazać ludziom rzeczy, których beze mnie nie mogliby zobaczyć” – mówi o. Marcin Szwarc OMI.
Fotografia przyrody uczy cierpliwości, pokory. „Możesz czekać, łazić za zwierzęciem i finalnie nie mieć szansy na zrobienie mu zdjęcia. Zwierzęta nie mają harmonogramów, nie wpisują się u fotografów na listę obecności. Ale to dzięki fotografii, patrzysz na świat kadrem. Zatrzymując się nad stworzeniem, możesz zobaczyć Stwórcę, geniusz Boga” – podsumowuje o. Marcin Szwarc OMI.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Leon XIV wyruszy do Hiszpanii. Oczekiwania są ogromne [+GALERIA]
Magdalena Kadziak: AI nie może być zbawcą świata, bo ta rola jest już zajęta przez Jezusa [ROZMOWA]
Ten prezent wydaje się najbardziej banalny, ale jest najtrudniejszy [FELIETON]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny