O tym, jak kard. Krajewski pomagał bezdomnym [WIDEO]

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

O kardynalskiej nominacji dla arcybiskupa Konrada Krajewskiego wiemy już od ponad tygodnia. Radość nie ustaje. Warto posłuchać słów łódzkiego metropolity, abp. Grzegorza Rysia, który kard. Krajewskiego dobrze zna i przypomina ważne fakty z historii. Historii kardynała i całego Kościoła. A wspólnym ich mianownikiem jest miłosierdzie i posługa potrzebującym: 

 

„Przypomniałem sobie fakt z dalekiej przeszłości Kościoła. Pierwszymi kardynałami byli diakoni rzymscy. Zajmowali się dziełami miłosierdzia, posługą charytatywną. To byli pierwsi kardynałowie. Pierwszymi byli ci, którzy wspierali papieża w dziełach miłosierdzia. Abp Krajewski oddał się w pełni tej posłudze, stworzył ją na nowo. To człowiek całkowicie oddany miłosierdziu, w sposób bardzo konkretny. O jedenastej w nocy organizował śpiwory dla bezdomnych” – mówi w nagraniu abp Ryś. 

„Do grona kardynałów zostaje włączony człowiek, który z  woli  Ojca  Świętego wykreował zupełnie nowy  model posługi papieskiego jałmużnika. Z wielką „wyobraźnią miłosierdzia” rozpoznaje i zaradza potrzebom ludzi bezdomnych i  chorych,  bezrobotnych i wykluczonych, samotnych i grzesznych. Jego nominacja jest dla nas nie tylko tytułem do dumy, ale także wezwaniem do podjęcia na nowo i pełnienia Ewangelii Miłosierdzia”. To fragment listu łódzkiego metropolity wydanego tuż po ogłoszeniu decyzji przez Watykan. 

Zdjęcie: kardynał nominat abp Konrad Krajewski fot: PAP/IPA

Kardynał nominat to doktor teologii, ceremoniarz papieski w latach 1999–2013, od 2013 r. papieski jałmużnik. Urodził się w Łodzi i, poza pracą w Watykanie, zawsze z Łodzią był związany.  Jego kreacja kardynalska ma odbyć się na konsystorzu 29 czerwca. 

O tym, jak kard. Krajewski pomagał bezdomnym [WIDEO]
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze