fot. PAP/Mateusz Marek
Obrońcy życia: nie można przywracać prawa aborcyjnego uznanego za niekonstytucyjne
– Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy próbuje się uchwalić prawo, które wcześniej zostało uznane za niezgodne z polską konstytucją – powiedziała KAI Magdalena Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji w Polskim Stowarzyszeniu Obrońców Życia Człowieka, komentując przyjętą przez Sejm ustawę przywracającą możliwość aborcji ze względu na ciężkie wady płodu. Skrytykowała także częściową dekryminalizację aborcji, zachęciła do podpisania petycji o prezydenckie weto oraz odniosła się do dzisiejszych protestów „Czerwona kartka za aborcję”.
– Protesty pod hasłem „Czerwona kartka za aborcję” organizują środowiska proaborcyjne, które zarzucają obecnej władzy, że nie spełniła obietnic dotyczących liberalizacji prawa aborcyjnego. Twierdzą, że w tej kwestii nic się nie zmieniło – powiedziała. – Nie chciałabym, żeby to niegrzecznie zabrzmiało, ale taka narracja jest bezczelna – dodała.
Magdalena Guziak-Nowak krytycznie oceniła zarzuty organizatorów protestów, którzy przekonują, że rząd nie wywiązał się z obietnic dotyczących zwiększenia dostępu do aborcji. Jej zdaniem, choć dotychczas nie zmieniono przepisów ustawowych, w praktyce doszło już do istotnego osłabienia prawnej ochrony życia dzieci nienarodzonych.
Protesty pod hasłem „Czerwona kartka za aborcję” zostały zapowiedziane na 22 października w 28 miastach. Ich organizatorzy domagają się realizacji obietnic wyborczych dotyczących liberalizacji prawa aborcyjnego, w tym wprowadzenia możliwości przerywania ciąży do 12. tygodnia. Manifestacje odbywają się w szóstą rocznicę wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niezgodną z Konstytucją przesłankę dopuszczającą aborcję w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.

Przedstawicielka stowarzyszenia powiedziała, że rządzący doprowadzili do rozszerzenia dostępu do aborcji poprzez sposób interpretowania obowiązujących przepisów. Mowa tu przede wszystkim o wytycznych Ministerstwa Zdrowia z sierpnia 2024 r., dotyczących przerywania ciąży w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, w tym zdrowia psychicznego. W myśl tych wytycznych do stwierdzenia przesłanki zdrowotnej wystarczy orzeczenie jednego lekarza, a żądanie dodatkowej opinii lub zwołanie konsylium bez uzasadnienia medycznego może skutkować sankcjami wobec placówki. Ministerstwo utrzymuje, że wytyczne nie wykraczają poza obowiązujące prawo. Magdalena Guziak-Nowak powiedziała, że można je uznać za sposób obchodzenia ustawowych ograniczeń dotyczących aborcji. – Ta wąska furtka stała się naprawdę szeroką bramą – powiedziała w rozmowie z KAI.
W jej ocenie wydanie wytycznych było sygnałem dla środowisk opowiadających się za liberalizacją przepisów, że możliwe jest szersze wykonywanie aborcji bez formalnej zmiany ustawy. – To, co obecnie dzieje się w Sejmie, odbieram jako teatr na pokaz, ponieważ z bólem serca muszę stwierdzić, że w ostatnim czasie zaszło wiele zmian niekorzystnych zarówno dla dzieci nienarodzonych, jak i ich matek – powiedziała.
Dwie ustawy dotyczące aborcji
Magdalena Guziak-Nowak odniosła się również do dwóch ustaw uchwalonych przez Sejm 20 października. Pierwsza, przygotowana przez posłów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej, przewiduje częściową dekryminalizację aborcji, w tym uchylenie przepisów dotyczących karalności nakłaniania do niej i udzielania pomocy w jej przeprowadzeniu z naruszeniem prawa. Druga, wniesiona przez Trzecią Drogę, zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu.
Zdaniem przedstawicielki Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka pierwsza z ustaw może doprowadzić do sytuacji, w której przeprowadzanie aborcji poza przypadkami dopuszczonymi przez prawo nie będzie wiązało się z dotychczasową odpowiedzialnością karną. – Czyli de facto jest to wprowadzenie aborcji na żądanie w mojej ocenie, tylnymi drzwiami – powiedziała.

Krytycznie oceniła również przywrócenie tzw. przesłanki embriopatologicznej. Przypomniała, że przepis dopuszczający przerwanie ciąży w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 22 października 2020 r.
– Obecnie podejmowane są próby uchwalenia przepisów, które wcześniej zostały uznane za niezgodne z polską konstytucją. Niestety, w naszym porządku prawnym możliwe jest przegłosowanie ustawy, nawet jeśli jej zapisy pozostają w sprzeczności z ustawą zasadniczą – powiedziała. Obie ustawy trafią teraz do Senatu. Po zakończeniu prac parlamentarnych zostaną skierowane do prezydenta RP, który będzie mógł je podpisać, zawetować albo skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
Apel o prezydenckie weto
Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka zachęca do podpisywania petycji do prezydenta RP z apelem o zawetowanie obu ustaw. Dokument jest dostępny na stronie internetowej Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Magdalena Guziak-Nowak podkreśliła, że środowiska pro-life liczą na sprzeciw prezydenta wobec przyjętych przez Sejm rozwiązań. Zaznaczyła jednak, że ewentualne weto nie powinno prowadzić do osłabienia zaangażowania na rzecz ochrony życia.

Przywołała przykład Argentyny, gdzie – jak przypomniała – organizacje feministyczne przez dziewięć lat podejmowały kolejne próby liberalizacji przepisów aborcyjnych, zanim w 2020 r. doprowadziły do legalizacji aborcji na żądanie.
Zawiadomienie do prokuratury w sprawie „abortomatu”
Magdalena Guziak-Nowak odniosła się również do uruchomienia w pobliżu Sejmu, przy ul. Wiejskiej w Warszawie, tzw. abortomatu, umożliwiającego odbiór preparatów do aborcji farmakologicznej. Jak zaznaczyła, odbywa się to niemal na oczach parlamentarzystów. Poinformowała, że Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka złożyło w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Zdaniem organizacji sposób dystrybucji preparatów może stanowić próbę obejścia przepisów dotyczących karalności pomocy w nielegalnej aborcji.
– Organizacje feministyczne wymyśliły ten abortomat, żeby właśnie ten pomysł obejść. To znaczy zamawiam sobie w domu tabletki do aborcji farmakologicznej i po prostu odbieram je z tego urządzenia ze skrytkami. Nie mam bezpośredniego kontaktu z żadnym człowiekiem z jakichś organizacji feministycznych, więc rzekomo nie ma tego pomocnictwa – tłumaczyła.

Jednym z działań Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka jest także przygotowywanie materiałów edukacyjnych poświęconych godności człowieka i wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Bezpłatne scenariusze zajęć są dostępne na stronie internetowej organizacji i mogą być wykorzystywane przez nauczycieli oraz katechetów podczas lekcji religii i godzin wychowawczych na wszystkich etapach edukacji. Magdalena Guziak-Nowak wyraziła nadzieję, że przygotowane materiały pomogą młodym ludziom krytycznie odnosić się do przekazów środowisk opowiadających się za liberalizacją prawa aborcyjnego.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny