epa05694415 People place flowers and candles at a police barrier in front of the Reina night club following a gun attack at the popular night club in Istanbul close to the Bosphorus river, in Istanbul, Turkey, 01 January 2017. At least 39 people were killed and 65 others were wounded in the attack, local media reported. EPA/DENIZ TOPRAK Dostawca: PAP/EPA.

Państwo Islamskie przyznało się do zamachu na klub nocny w Stambule

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Państwo Islamskie (IS) opublikowało w poniedziałek komunikat, w którym przyznaje się do przeprowadzenia ataku terrorystycznego na klub nocny w Stambule, na zachodzie Turcji. W zamachu na uczestników sylwestrowej zabawy zginęło co najmniej 39 osób.

„Kontynuując błogosławione operacje prowadzone przez Państwo Islamskie przeciwko obrońcy krzyża, Turcji, heroiczny żołnierz kalifatu uderzył w jeden z najsłynniejszych klubów nocnych, w którym chrześcijanie obchodzili swoje pogańskie święto” – napisano w komunikacie opublikowanym przez powiązaną z dżihadystami propagandową agencję Amak.

W dokumencie podkreślono, że „żołnierz kalifatu” otworzył ogień do zgromadzonych w klubie z karabinu automatycznego. Była to „zemsta religii Boga i reakcja na rozkazy” kalifa Państwa Islamskiego Abu Bakra al-Bagdadiego.

Wcześniej w poniedziałek tureckie media podawały, że policja podejrzewa, iż zamach na klub Reina mogła przeprowadzić ta sama komórka IS, która w czerwcu 2016 roku dokonała ataku na lotnisko Ataturka w Stambule. Zginęło wtedy 47 osób. Według śledczych istnieją podobieństwa między tymi aktami terroru.

Media relacjonowały też, że zamachowiec podczas trwającego około siedem minut ataku wystrzelił do 180 pocisków, a następnie zrzucił wierzchnie okrycie i zbiegł. Według ich źródeł sprawca pochodzi najprawdopodobniej z Azji Środkowej – Kirgistanu lub Uzbekistanu.

Agencja Associated Press przypomina, że w zeszłym roku w Turcji doszło do ponad 30 brutalnych aktów terroru, w tym wielu zamachów bombowych. Państwo Islamskie przyznało w przeszłości, że dysponuje swoją komórką organizacyjną w tym kraju. Analitycy przypuszczają, że stoi ona m.in. za zamachami w Stambule ze stycznia i marca ubiegłego roku.

W zeszłym miesiącu IS opublikowało materiał wideo przedstawiający brutalną egzekucję dwóch tureckich żołnierzy. Dżihadyści wezwali w nim też do „podbicia” Stambułu. Miała to być odpowiedź za działania zbrojne, w jakie zaangażowana jest w Syrii Ankara.

Tureckie lotnictwo regularnie bombarduje pozycje IS w tym kraju, a wspierani przez ten kraj rebelianci oblegają miasto Al-Bab w północnej Syrii. Według ostatnich doniesień w wyniku ataków lotnictwa i bombardowań artylerii zginęło 22 dżihadystów w kontrowanym przez nich mieście. Na tym obszarze działa też rosyjskie lotnictwo.

Do zamachu na popularny klub Reina w europejskiej części Stambułu nad Bosforem doszło w noworoczną noc. Napastnik z długą bronią wszedł do klubu, zabijając stojącego przed wejściem ochroniarza i jednego z gości. Następnie otworzył ogień do bawiących się w środku ludzi. Część z nich salwowała się ucieczką, skacząc do Bosforu.

Stambulska policja przeszukuje miasto w poszukiwaniu zamachowca.

Fot. PAP/EPA/DENIZ TOPRAK 

Państwo Islamskie przyznało się do zamachu na klub nocny w Stambule
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze