Fot. Vatican Media

Papież do młodych Hiszpanów: ideologie przemijają, a prawda trwa

Wobec materialnej i duchowej biedy naszych czasów bądźcie misjonarzami Ewangelii – prosił papież hiszpańską młodzież. W pierwszym dniu wizyty w Hiszpanii Leon XIV modlił się z młodymi na adoracji oraz odpowiadał na ich pytania. Nade wszystko zaś zachęcał nowe pokolenia Hiszpanów, by swe pytania i rozterki powierzali samemu Bogu. Bądźcie pewni, że On dobrze zna wasz głos i wam odpowie – zapewniał Ojciec Święty. Na spotkanie z Papieżem przybyło 600 tys. osób.

Młodzi pytali Papieża o ulubionych świętych. Obok Augustyna Leon XIV wymienił Jana Chryzostoma, Tomasza z Villanuevy oraz Turybiusza z Mogrovejo. Przypomniał, że ze względu na swą elokwencję św. Jan został nazwany Złotoustym. Swym talentem służył jako kapłan i biskup. Papież poprosił przy tej okazji młodych, by nie obawiali się rozważyć, czy nie zostali powołani kapłaństwa, życia zakonnego czy innych posług w Kościele. Leon XIV przyznał, że szczególne wrażenie wywarły na nim katechezy Jana Chryzostoma, a także odwaga, z jaką występował przed cesarzem.

>>> 100-lecie misjonarzy oblatów w Obrze

Święci Tomasz i Turybiusz to Hiszpanie. Pierwszy był augustianinem i reformatorem Kościoła w XVI w. Drugi to misjonarz w Peru, który poświęcił się ewangelizacji Indian i jest wzorem oddania najuboższym.

Szukajcie dobrych wzorców

„Kontemplując życie tych świętych, podobnie jak św. Augustyn, mówiłem sobie: jeśli ich było na to stać, dlaczego ja nie miałbym potrafić? (por. Confesiones, VIII, 27). To pytanie chętnie powierzam również wam, zachęcając was do wybierania takich wzorów dobrego życia, które będą pociągające zarówno dla was samych, jak i dla innych” – powiedział Leon XIV.

W Peru nauczyłem się nadziei pomimo trudności

Młodych interesowały też misyjne doświadczenia samego papieża. Leon XIV przyznał, że ze swej posługi w Peru pamięta przede wszystkim świadectwo wiary, które spotkał u ludzi, którzy naznaczeni zostali wieloma trudnościami, a zarazem byli pełni nadziei. „To właśnie spotkanie z ranami i radościami ludzi sprawiło, że wzrastałem na drodze naśladowania Jezusa – mówił papież. – Głosząc Go innym, sam również byłem przemieniany przez Ewangelię”.

Fot. Vatican Media

W ciszy rozumiemy, że ideologie przemijają, a prawda trwa

Leon XIV uczył też młodych, jak rozpoznawać głos Boga w swoim życiu. Podkreślił, że przede wszystkim potrzebne jest do tego milczenie, które uwalnia nas od zgiełku tysięcy głosów. „W ciszy rozumiemy, że ideologie przemijają, podczas gdy prawda trwa. Po drugie, bądźcie pewni, że Bóg dobrze zna wasz głos: On was słucha i odpowie wam” – mówił papież. Podkreślił, że ważne jest powierzyć Bogu to, co jest w nas, a zarazem umieć słuchać żywego Słowa, którym jest Chrystus. Jego głos rozbrzmiewa w Kościele i wypełnia całe Pismo Święte.

>>> Polacy piątym najdłużej pracującym narodem w UE

Leon XIV wskazał na szczególne znaczenie adoracji eucharystycznej. To właśnie ona jest odpowiednim miejscem do zachowania ciszy, uwolnienia serca i trwania przed Panem.

Jest tak dużo kłamstwa, szukajcie Prawdy

W spontanicznie dodanych słowach papież wskazał na znaczenie poszukiwania prawdy. Wiele jest bowiem głosów – mówił Leon XIV – wiele rzeczy w sieciach nas zwodzi i opowiada nam kłamstwa. Zawsze szukajcie Prawdy. A Bóg jest Prawdą, a jeśli coś oddala od Boga, to nie jest prawdą. Nie zapominajcie o tym – podkreślił Ojciec Święty.

Zobaczcie, ilu was jest!

Leon XIV dodał też, że w wierze w Jezusa nikt nie jest sam. Nawiązał przy tym do wielkiej liczby młodych, którzy przybyli na tę wieczorną modlitwę. Według oficjalnych danych, wzięło w niej udział 600 tys. osób. „Zobaczcie, ilu was tu jest! – powiedział Papież. – I tak samo, we wspólnocie, w grupach młodzieżowych, w rodzinie, wszyscy możemy uczyć się, czym jest piękno naszej wiary. Dzieląc się bowiem swoją duchową drogą, wola naśladowania Jezusa będzie was nieustannie odnawiać”

Szukajcie w sercu ognia Bożej miłości

Papież zachęcił też do przekazywania młodym piękna naszej wiary. „Jeśli będziecie modlić się z miłością, młodzi docenią znaczenie modlitwy. Jeśli będziecie pałać wiarą, przekażecie jej żywy ogień. Szukajcie wszyscy w swoich sercach tego ognia miłości Bożej! Tam bowiem jest obecność Jezusa, a bliskość Jezusa odczuwamy nawet w chwilach naszych upadków, ponieważ Jezus nas nie opuszcza. Również wtedy, gdy stajemy się wyciągniętą ręką, braterskim uściskiem, gdy szukamy okazji, by służyć innym, czynić dzieła miłosierdzia, szukać sposobów, by dotknąć życia drugiego człowieka w jego ranach, smutku i trudnościach. Tam wiara w Jezusa Chrystusa staje się żywa i tam Jezus pomoże nam wszystkim wzajemnie się wspierać na drodze”.

Fot. Vatican Media

Jesteśmy wolni w Chrystusie

Zapytany o rolę młodych chrześcijan w społeczeństwie, papież zacytował pochodzący z II w. List do Diogeneta: „Czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie”. Podkreślił, że wierzący należą do swych czasów, ale nie są ich niewolnikami. „Jesteśmy wolni w Chrystusie! To On wyzwolił nas swoją miłością. Dzięki tej miłości jesteśmy zawsze wolni wobec wszelkiego przymusu i wszelkiego oszustwa. Jesteśmy wolni od mód, ponieważ jesteśmy uczniami prawdy; jesteśmy otwarci na przyszłość, ponieważ wiemy, że nie czeka nas śmierć”.

Bądźcie ludźmi godnymi zaufania

Leon XIV prosił młodych Hiszpanów, by stawali się solą ziemi i światłem świata, a wobec materialnej i duchowej biedy naszych czasów byli misjonarzami Ewangelii. Bądźcie mężczyznami i kobietami z krwi i kości. Nie udawanymi, lecz godnymi zaufania – apelował Ojciec Święty.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze