fot. pixabay

Papież już w samolocie do Tajlandii

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Papież Franciszek wyruszył we wtorek wieczorem w podróż do Tajlandii i Japonii. Samolot z papieżem, jego współpracownikami i prawie 70 wysłannikami światowych mediów odleciał z rzymskiego lotniska Fiumicino.

32. zagraniczna pielgrzymka Franciszka jest jedną z najdłuższych i najdalszych. Papież pokona około 26 tysięcy kilometrów.

Główne tematy podróży to pokój, dialog z innymi religiami i kulturami oraz kwestia broni nuklearnej, którą poruszy w Japonii w miastach zniszczonych przez amerykańskie bomby atomowe w 1945 roku: Nagasaki i Hiroszimie.

Pierwszym etapem podróży papieża będzie stolica Tajlandii – Bangkok, do którego przybędzie po blisko 12 godzinach nocnego lotu w środę przed południem, czyli około godziny 6.30 czasu polskiego.

posąg papieża Franciszka w szpitalu Saint Louis w Bangkoku, fot. EPA/ RUNGROJ YONGRIT

Na wojskowym terminalu lotniska odbędzie się krótka ceremonia powitania. Po niej Franciszek pojedzie samochodem do położonej w odległości ponad 30 kilometrów od lotniska nuncjatury apostolskiej, w której zatrzyma się w czasie pobytu w Tajlandii.

>>> Wizyta w Japonii to spełnienie marzeń Franciszka. Wcześniej chciał być tam misjonarzem

Ze względu na konieczność odpoczynku tego dnia nie odbędzie się żadne wydarzenie z udziałem papieża.

W Tajlandii Franciszek pozostanie do soboty. Hasłem jego wizyty są słowa „Uczniowie Chrystusa, uczniowie misjonarze”, nawiązujące do obchodzonego w tym roku 350-lecia przyjazdu do tego kraju pierwszych katolickich misjonarzy.

Z Bangkoku papież uda się do Japonii. Pozostanie tam do wtorku 26 listopada, a motto jego wizyty to „Chronić każde życie”.

Zobacz także
Wasze komentarze