fot. VATICAN MEDIA

Papież myje nogi więźniom [ZDJĘCIA]

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Papież spotkał się z więźniami podrzymskiej miejscowości Velletri.

Franciszek przewodniczył tradycyjnemu obrzędu umycia nóg na pamiątkę czynu Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy. W tym roku Franciszek zrobił to w więzieniu w Velletri, gdzie odprawił wielkoczwartkową Mszę św. Wieczerzy Pańskiej. „Bycie sługą to reguła Ewangelii” – mówił w homilii. Przeszedł też przez Drzwi Święte, które powstały w więzieniu w 2015 r. z okazji ogłoszonego przez Ojca Świętego w całym Kościele Jubileuszowego Roku Miłosierdzia.

fot. CLAUDIO PERI, PAP/EPA

Nie depcz, bądź bratem

Papież symbolicznie umył nogi 12 więźniom pochodzącym z czterech krajów: 9 z Włoch, 1 z Brazylii, 1 z Wybrzeża Kości Słoniowej i 1 z Maroka. W czasie liturgii używał drewnianego pastorału. W krótkiej, improwizowanej homilii Franciszek przypomniał słowa Jezusa, że Ojciec dał Mu „wszelką władzę”. Ten, który jest Panem zrobił coś, co w tamtej epoce należało do obowiązków niewolnika – umył innym stopy i zalecił, żebyśmy robili to samo, służąc sobie nawzajem, będąc „braćmi w służbie”, a nie dominując nad innymi czy ich depcząc. Na tym polega braterstwo, które „zawsze jest pokorne i służebne”, stwierdził papież.

Podkreślił, że każdy biskup choć raz w roku imituje ten gest Jezusa, by samemu sobie uświadomić, że nie jest najważniejszy, lecz jest najbardziej sługą. „Każdy powinien być sługą innych. To jest reguła Ewangelii” – wskazał Franciszek, dodając, że w naszych sercach powinna być „miłość służebna”. Zauważył, że wśród uczniów Jezusa ma być inaczej niż wśród władców narodów, którzy dominują nad innymi. „Największy powinien służyć najmniejszemu. Ci, którzy czują się najwięksi, powinni być sługami” – zaznaczył Franciszek. Zachęcił, byśmy wszyscy byli dla siebie nawzajem coraz bardziej sługami, przyjaciółmi i braćmi.

fot. VATICAN MEDIA

Kuźnia legalności

Po Mszy św. papieżowi podziękowała dyrektorka więzienia Maria Donata Iannantuono. Przedstawiła mu realia życia i pracy w zakładzie karnym w Velletri. Mówiła m.in. przepełnieniu ośrodka, w którym jest miejsce na ok. 400 więźniów a przebywa obecnie ponad 570. Wspomniała też o braku wystarczającej liczby personelu więziennego i trudnościach w realizowaniu programów reedukacyjnych. Wyraziła nadzieję, że papieska wizyta w tym miejscu zwróci uwagę odpowiednich władz na braki w obecnym systemie. „Chcielibyśmy, aby nasze więzienie stało się kuźnią legalności” – podkreśliła Iannantuono. Następnie przedstawiciele więźniów i służby więziennej wręczyli Franciszkowi prezenty. Papież otrzymał w darze m.in. wykonany przez osadzonych krzyż.

fot. PAP/EPA

Już po raz piąty Ojciec Święty sprawował liturgię Wieczerzy Pańskiej pośród więźniów. Tym razem w więzieniu w Velletri, 40 km na południe od Rzymu. Jest to jeden z najnowszych zakładów penitencjarnych we Włoszech. Jedna trzecia osadzonych to obcokrajowcy. W więzieniu mogą korzystać z bogatej oferty oświatowej, poczynając od kursów alfabetyzacji przez szkoły zawodowe i średnie, aż po kursy jogi czy degustacji wina.

Papieski zwyczaj

Sprawowanie wieczornej liturgii Wielkiego Czwartku w więzieniach to zwyczaj, który obecny papież zapoczątkował już w Argentynie jako arcybiskup Buenos Aires. Przed rokiem Franciszek przewodniczył liturgii Wieczerzy Pańskiej w rzymskim więzieniu Regina Coeli”; w 2017 r. w więzieniu w Paliano na terenie diecezji Palestrina nieopodal Rzymu; w 2016 r. w ośrodku dla uchodźców ubiegających się o azyl (CARA) w Castelnuovo di Porto; w 2015 r. w rzymskim więzieniu Rebibbia; w 2014 r. w domu opieki Santa Maria della Provvidenza, należącym do Fundacji ks. Gnocchiego, zaś w 2013 r. w zakładzie karnym dla nieletnich Casal del Marmo.

fot. PAP/EPA.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze