Fot. Emanuel Szymański/Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

Pielgrzymka Kół Łowieckich okręgu konińskiego do Matki Bożej Licheńskiej [+GALERIA]

W czwartą niedzielę Wielkiego Postu, zwaną w tradycji Kościoła Niedzielą Laetare (Niedzielą Radości), mury licheńskiej bazyliki wypełniły się dźwiękiem rogów myśliwskich i widokiem licznych pocztów sztandarowych. Przed cudownym obrazem Matki Bożej Licheńskiej, Bolesnej Królowej Polski, zgromadzili się uczestnicy Pielgrzymki Kół Łowieckich okręgu konińskiego, by wspólnie modlić się o Boże błogosławieństwo i i dziękować Stwórcy za dar piękna świata.

Tegoroczna Msza św. Hubertowska zgromadziła liczne grono myśliwych, ich rodziny oraz przedstawicieli duchowieństwa i życia publicznego. Wśród gości honorowych znaleźli się: ks. Marian Skibiński (proboszcz w Cieninie Kościelnym), który przewodniczył liturgii, ks. prof. Wojciech Frątczak z Włocławka, ks. Benedykt Gębicki (wieloletni kapelan myśliwych okręgu konińskiego PZŁ), senator Leszek Galemba, Przewodniczący Zarządu Głównego i Łowczy Krajowy Eugeniusz Grzeszczak, Prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Mieczysław Łuczak oraz Przewodniczący Zarządu Okręgowego i Łowczy Okręgowy Bernard Rux.

Fot. Emanuel Szymański/Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

Posługę muzyczną zapewnił Reprezentacyjny Zespół Muzyki Myśliwskiej Polskiego Związku Łowieckiego pod dyrekcją Mirosława Leśniczaka. Zespół po zakończeniu Eucharystii wykonał dla zgromadzonych wiernych koncert tradycyjnej muzyki łowieckiej.

Sercem spotkania była poruszająca homilia, w której kaznodzieja przywołał historię ociemniałego człowieka. Był to punkt wyjścia do rozważań nad „wzrokiem duszy”. Jak podkreślono, o wiele bardziej nieszczęśliwy od osoby niewidomej fizycznie jest człowiek ślepy duchowo – ten, który widzi świat, ale nie dostrzega w nim Boga, drugiego człowieka oraz wartości wyższych. Podczas kazania wybrzmiało mocne wezwanie do walki z pychą, zazdrością i chciwością, które hańbią ludzką naturę i odbierają wewnętrzne światło.

Fot. Emanuel Szymański/Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

Ważna część rozważań została poświęcona samej misji myśliwych. Przypomniano, że łowiectwo, podobnie jak rolnictwo, wywodzi się z biblijnego nakazu czynienia sobie ziemi poddaną. Kaznodzieja stanowczo sprzeciwił się próbom przedstawiania działalności łowieckiej jako zła, wskazując na jej bogaty wymiar kulturowy, gospodarczy i etyczny. Myśliwy to przede wszystkim opiekun przyrody, który mądrze zarządza populacjami zwierząt i dba o harmonię stworzenia, nie zapominając nigdy o zasadach moralnych. Duchowny przypomniał przy tym fundamentalną prawdę:

„Bez Boga nie ma sensu ani nasza praca, ani nasze życie, a nawet nasze łowiectwo. Bez Boga zostają pozbawione fundamentu wartości i zasady moralne. Wszystko pogrąża się w ciemności”.

Pielgrzymka do Bolesnej Królowej Polski stała się dla braci łowieckiej czytelnym świadectwem wiary i okazją do prośby o wstawiennictwo św. Huberta na wszystkich ścieżkach ich codziennej służby.

Galeria (43 zdjęć)

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze