Fot. Justyna Nowicka/misyjne.pl

Komentarz do Ewangelii, 16 marca 2026

Z Ewangelii wg św. Jana: Jezus odszedł z Samarii i udał się do Galilei. Jezus wprawdzie sam stwierdził, że prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie, kiedy jednak przyszedł do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt. I oni bowiem przybyli na święto. Następnie przybył powtórnie do Kany Galilejskiej, gdzie przedtem przemienił wodę w wino. A był w Kafarnaum pewien urzędnik królewski, którego syn chorował. Usłyszawszy, że Jezus przybył z Judei do Galilei, udał się do Niego z prośbą, aby przyszedł i uzdrowił jego syna, był on już bowiem umierający. Jezus rzekł do niego: „Jeżeli nie zobaczycie znaków i cudów, nie uwierzycie”. Powiedział do Niego urzędnik królewski: „Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko”. Rzekł do niego Jezus: „Idź, syn twój żyje”. Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i poszedł. A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, kiedy poczuł się lepiej. Rzekli mu: „Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka”. Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, kiedy Jezus rzekł do niego: „Syn twój żyje”. I uwierzył on sam i cała jego rodzina. Ten już drugi znak uczynił Jezus od chwili przybycia z Judei do Galilei. 

Czy naprawdę wierzę słowu Jezusa? Czy wierzę Mu, gdy w Ewangelii mówi do mnie: „Nie lękaj się”? Czy wierzę, że zadba o moje potrzeby? Czy wierzę, że z miłością odpuszcza grzechy zawsze wtedy, gdy z żalem i postanowieniem nawrócenia przychodzę do konfesjonału?  

Czy może przeciwnie – wpadam w panikę i desperację w obliczu problemów, nie podejmuję odważnych kroków w swoim życiu, uważając, że jestem z tym wszystkim sam, nie odsłaniam przed Chrystusem w pełni swojego serca i wątpię, gdy po raz kolejny idę do spowiedzi z tym samym grzechem? Warto sobie odpowiedzieć na te i podobne pytania, by bez lęku ofiarować swoją małą wiarę Bogu. Prośmy, aby Bóg uczynił ją większą. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze