fot. PAP/Grzegorz Momot
Podlaskie: w Ciechanowcu odbywa się doroczny konkurs gry na instrumentach pasterskich
Ok. 180 osób bierze udział w przesłuchaniach 44. Konkursu Gry na Instrumentach Pasterskich, które w sobotę odbywają się w Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu (Podlaskie). To muzycy ludowi i pasjonaci z Polski, Norwegii, Szwajcarii, Finlandii i Słowacji. Laureaci będą znani w niedzielę.
Ciechanowiecki konkurs to największa taka impreza w kraju, a być może i w Europie. Jej celem jest podtrzymywanie tradycji gry na instrumentach pasterskich i kulturowego znaczenia tych instrumentów.
Przed laty impreza powstała w Muzeum Rolnictwa im. księdza Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu, by podtrzymywać – zanikającą wówczas – tradycję gry na ligawkach – długich drewnianych trąbach, w innych regionach Polski zwanych też trombitami czy bazunami.
>>> Kanadyjska neurobiolożka: muzyka sakralna jest dobra zarówno dla mózgu, jak i dla duszy
W północno-wschodniej Polsce ligawki zwane są też trąbami adwentowymi. Ich dźwięk obwieszczać ma bowiem początek przygotowań do świąt Bożego Narodzenia. Dlatego rokrocznie konkurs odbywa się na początku adwentu a ligawki, to kategoria konkursowa przyciągającą największą liczbę uczestników.

W tym roku w przesłuchaniach konkursowych we wszystkich kategoriach bierze udział ok. 180 osób, nie tylko z różnych regionów Polski, ale też z Norwegii, Szwajcarii, Finlandii czy Słowacji. W piątek w ramach imprezy odbyły się międzynarodowe warsztaty edukacyjne z twórcami instrumentów pasterskich.
Nazwa ligawek, od których konkurs się zaczął, pochodzi od słowa „legać” – czyli opierać na czymś. Trąba jest bowiem długa, czasem kilkumetrowa i często trzeba ją o coś oprzeć, bo nie da się jej wygodnie utrzymać w rękach w czasie gry. Tradycje ligawkowe na geograficznym Podlasiu – w dużej mierze dzięki konkursom – są wciąż żywe. Na ligawkach gra się i wyrabia się je w południowych powiatach województwa podlaskiego, a także w części Mazowsza. Grają na nich często całe rodziny.
W czasie wojny Niemcy niszczyli ligawki i zakazywali ich używania, twierdząc, że służą do przekazywania sygnałów, np. przez oddziały partyzanckie. Dlatego w czasie II wojny światowej tradycja zanikła, a po wojnie długo nie mogła się odrodzić.
Konkurs w Ciechanowcu, którego historia sięga 1974 roku, pomógł te tradycje wskrzesić i podtrzymać. Wymyślił go i kontynuował ówczesny dyrektor ciechanowieckiej placówki muzealnej Kazimierz Uszyński; obecnie konkurs nosi jego imię.
W 1980 roku przekształcono imprezę w Ogólnopolski Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich, a od lat biorą w nim udział także muzycy ludowi i pasjonaci takich instrumentów z zagranicy.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Turcja: jeden z tankowców rosyjskiej floty cieni ponownie zaatakowany w sobotę
AI zmieni sposób naszej komunikacji. Czy jesteśmy na to gotowi?
Bloomberg: ukraińska delegacja wyrusza do USA na rozmowy w sprawie planu pokojowego





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny