fot. unsplash

Powstanie państwowa komisja do badania przypadków pedofilii

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Zdecydowaliśmy o powołaniu państwowej komisji ds. badania przypadków pedofilii – poinformował premier Mateusz Morawieckim po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Jak zaznaczył, będzie ona zajmowała się wszystkimi środowiskami, m.in. duchownymi, ald także artystycznymi i nauczycielskimi. Szef rządu zapowiedział, że wkrótce zostaną przedstawione szczegóły w tej sprawie. Do udziału w jej pracach zostanie zaproszona także opozycja. Prace komisji obejmą „absolutnie wszystkich, oczywiście też nie wykluczając Kościoła, nie wykluczając duchownych, purpury, ale również i wszystkie środowiska artystyczne, nauczycielskie, tam, gdzie jest zwłaszcza styczność z dziećmi – opiekunów, trenerów”.

fot. sejm.gov.pl

Bez taryfy ulgowej

Premier zaznaczył, że w takim określeniu zakresu zainteresowania komisji nie chodzi o „stygmatyzowanie kogokolwiek”. „Po prostu to zjawisko – z ogromnym smutkiem muszę powiedzieć – niestety, statystycznie zdarza się w różnych środowiskach, i trzeba rzeczywiście wypalić je żelazem, wypalić je bardzo jednoznacznie i nie może być żadnej taryfy ulgowej dla kogokolwiek” – dodał. Kolejnym celem powołania państwowej komisji, o którym powiedział Morawiecki, jest uniknięcie „wszelkich przypadków tuszowania”. „Nie będzie już przyzwolenia na milczenie, nie można milczeć w takich sprawach, to są sprawy fundamentalnie ważne dla normalności życia społecznego, dla zapobiegania tego typu patologii” – mówił Morawiecki.

„Chcemy, żeby komisja miała formułę społecznie jak najbardziej otwartą ale jednocześnie praktyczną, tak żeby ona nie rozmywała tematu, żeby w rzeczywisty sposób pozwoliła zajmować się tym tematem. Aby pozwoliła w szybki sposób zidentyfikować jakieś słabe miejsca obecnego systemu, w którym rzeczywiście pedofilia występuje i prowadziła do wyeliminowania tych słabych miejsc, jak najszybciej” – zapowiedział Morawiecki. „Ani mundur, ani koloratka, ani fartuch lekarski, ani Nagroda Nobla, ani żadne inne tytuły, czy stroje nie mogą służyć, jako zasłona dymna, jako unikanie odpowiedzialności. Nie ma tutaj żadnych osób, które mogą unikać odpowiedzialności, jeżeli chodzi o pedofilię – to jest fundamentalnie ważne” – mówił Mateusz Morawiecki i przekonywał, że rząd chce nadać problemowi pedofilii rangę systemową.

Zdjęcie: premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej, po posiedzeniu rządu, fot. Jakub Kamiński, PAP

„Dlatego ważne są działania o charakterze z jednej strony legislacyjnym, stąd bardzo ważne zmiany w Kodeksie karnym” – powiedział Morawiecki. Mówił, że rząd potępia w stu procentach wszelkie akty pedofilii, a za tymi słowami idą czyny i zaostrzenie Kodeksu karnego. „Zero tolerancji dla pedofilii, chciałbym, żeby nie było tutaj żadnego przedawnienia” – podkreślił. „Przedstawimy szczegóły w ciągu krótkiego czasu i postaramy się, by one były bardzo konkretne, żeby nabrały szybko bardzo rumieńców” – odpowiedział zapytany o sposób powołania komisji, czy będzie to na mocy ustawy, czy rozporządzenia.

Otwartość, wiarygodność, skuteczność

Morawiecki zapewnił, że „komisja będzie tak skonstruowana, żeby była jak najbardziej wiarygodna”. „Czyli otwarta również na środowiska opozycyjne, żeby miała odpowiednie prerogatywy do działania, również do pozyskiwania materiałów, które do tej pory były zastrzeżone tylko do działań śledczych” – mówił Morawiecki. „Wtedy społeczeństwo i rząd PiS będzie miał większe przekonanie do skuteczności działań tej komisji. Chcemy urwać łeb tej hydrze, żeby nie było przypadków pedofilii” – dodał.

fot. Pixabay

Zmiany w prawie

W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która zaostrza kary za przestępstwa dotyczące m.in. pedofilii. Nowelą w piątek zajmie się Senat. Zmiany zawarte w noweli, dotyczące walki z pedofilią zakładają, że za zgwałcenie dziecka pedofil trafi do więzienia nawet na 30 lat. Obecnie obowiązujące przepisy za zgwałcenie dziecka przewidują karę od 3 do 15 lat pozbawienia wolności, a jeżeli sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem – od 5 do 15 lat. W myśl nowelizacji, gwałcicielowi dziecka grozić będzie od 5 do 30 lat więzienia, a jeśli następstwem gwałtu będzie śmierć dziecka – kara dożywotniego pozbawienia wolności. Przyjęte zmiany przewidują też podwyższenie kar za seksualne wykorzystanie dzieci. Dziś wynoszą one od 2 do 12 lat więzienia, a zgodnie z nowelą zostaną one określone w wysokości od 2 do 15 lat.

11 maja premierę miał film Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu”, w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne.

Zobacz także
Wasze komentarze