Rodzina Ulmów, fot. Yt/screen//Rafael Film

Prawdziwa miłość zaczyna się w domu. Dziś 82. rocznica śmierci bł. Rodziny Ulmów

Ulmowie stworzyli dom przyjazny życiu, dom głęboko ewangeliczny, otwarty dla potrzebujących – przypominał na Jasnej Górze ks. Roman Chowaniec, proboszcz z parafii pw. św. Doroty w Markowej. Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, który przypada co roku 24 marca. Data nawiązuje do zamordowania rodziny Ulmów z Markowej przez Niemców za ukrywanie Żydów.

W przededniu 82. rocznicy śmierci rodziny Ulmów na Jasnej Górze modlili się pielgrzymi z Markowej. W rozważaniach apelowych, ks. Roman Chowaniec, nawiązując do domu Samarytan z Markowej przypominał o wartościach rodzinnych. – Oni stworzyli dom przyjazny życiu, dom głęboko ewangeliczny, otwarty dla potrzebujących. Z dobrego domu wynosi się dobro, bo rodzina kładzie fundament pod człowieczeństwo, a od człowieczeństwa zależy klimat nowej rodziny i pomnożenie dobra. Rodzinne domy obojga wyposażyły ich na drogę w piękne serce, zdrowe ręce, życzliwą i miłującą osobowość. Talentów też im niebo nie poskąpiło, szczególnie Józefowi, który swoimi pasjami mógłby obdarzyć wielu współczesnych marzycieli – mówił ks. Chowaniec.  

Dom Ulmów zaprzecza tezie, że do szczęścia trzeba wiele mieć. To nie rzeczy,  czynią człowieka szczęśliwym, ale miłość – przypominał proboszcz z Markowej.

>>> „Ulmowie. Rękopisy” – nowa książka z niepublikowanymi rękopisami Rodziny Ulmów

– Każdy z nich miał własny dom rodzinny. Cztery ściany i dach, jedna izba i przybudówka, drabina zamiast schodów na strych i kawałek ojcowizny ofiarowany w darze Józefowi. To nie rzeczy, nawet cenne i liczne, czynią człowieka szczęśliwym, ale miłość, która rozpala serca, rozpromienia otaczającą przestrzeń, staje się przystanią pokoju i radości. Miłość, która otwiera ramiona dla nowego życia, przygarnia potrzebujących i nie zamyka dłoni przed proszącymi. Ulmowie, mając niewiele, zbudowali dom rodzinie bogatej nie rzeczami, ale synami i córkami, dziećmi bożymi, które wokół stołu stanowiły piękną koronę życia i miłości. Historia błogosławionej rodziny Ulmów koncentruje się na przestrzeni ich własnego domu. 

Wiktoria i Józef Ulmowie, fot. Yt/screen//rafael film

Przez dziewięć lat małżeńskiego życia realizowali swoje powołanie do miłości, gdzie na różne sposoby czynili sobie ziemię poddaną, by spożywać chleb z pracy rąk ludzkich – mówił ks. Chowaniec. Zwrócił uwagę, że obydwoje z domów rodzinnych wynieśli wiarę, kulturę osobistą, właściwie ukształtowane sumienie, pracowitość oraz umiejętności potrzebne do założenia i prowadzenia własnej rodziny.

– Prawdziwa miłość zaczyna się w domu. Szczęście rozprzestrzenia się z pokolenia na pokolenie przez szczęśliwe rodziny w swoich szlachetnych domach. Patrząc na dom rodzinny Ulmów, uczmy się kochać w domu, bo wtedy będziemy umieli kochać gdzie indziej i rozsiewać wokół siebie Bożą miłość – zachęcał duszpasterz z archidiecezji przemyskiej, ks. Roman Chowaniec. 

 Podczas Apelu Jasnogórskiego z udziałem m.in. metropolity częstochowskiego, abp. Wacława Depo, generała Zakonu, o. Beniamina Bakowskiego, przeora Jasnej Góry o. Samuela Pacholskiego modlono się, aby błogosławiona rodzina Ulmów wypraszała dla wszystkich rodzin na świecie dar spokoju i radości, sprawiedliwości i miłości, a także  szacunku i wdzięczności wobec ludzi, którzy uczyli nas życia.

Rodzina Ulmów z Markowej (Józef, Wiktoria i siedmioro dzieci) zostali beatyfikowani przez Kościół katolicki 10 wrześniu 2023 roku, będąc symbolem heroicznej pomocy i chrześcijańskiej postawy miłości bliźniego w obliczu zagłady.

Na Jasnej Górze znajdują się relikwie bł. rodziny Ulmów, które umieszczone są w  specjalnym relikwiarzu w formie monstrancji, przedstawiającym rodzinę na tle domu i kościoła w Markowej, z motywami palmy męczeństwa.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze