fot. EPA/ROBERT GHEMENT

Prawosławni rosyjscy w Europie Zachodniej utworzyli fundusz wsparcia dla duchownych w Rosji przeciwnych wojnie

Grupa duchownych z Zachodnioeuropejskiego Egzarchatu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) utworzyła fundusz dobroczynny, przeznaczony na pomoc dla ich współbraci w Rosji, którzy ze względu na swe antywojenne stanowisko są na różne sposoby prześladowani w swym kraju. O powstaniu projektu o nazwie „Pokój wszystkim” (Mir wsiem) oznajmił na swym Facebooku ks. protojerej Andriej Kordoczkin z eparchii (diecezji) hiszpańsko-portugalskiej Egzarchatu.

W liście na swej stronie napisał on, że zespół założycielski tworzy grupa podobnie jak on myślących księży, „zjednoczonych wspólną ideą pomagania tym duchownym RKP, których ze względu na swe publiczne antywojenne stanowisko po 24 lutego 2022 zwolniono, którym zakazano posługiwania lub w inny sposób pozbawiono ich środków do życia”. Niektórzy z nich „zostali zmuszeni do opuszczenia swych domów i obecnie tułają się po świecie «w nędzy, w utrapieniu, w ucisku» (Hbr 11, 37” – napisał kapłan rosyjski.

>>> Odessa: związana z Moskwą prawosławna diecezja odeska potępia rosyjski „akt terrorystyczny”

Podkreślił, że poparcie przez RKP wojny na Ukrainie „zadało ciężki cios jego reputacji i odrzuciło od niego wielu wierzących”. Zarazem jednak są też odważni, uczciwi i ofiarni księża, którzy publicznie wypowiedzieli się przeciw wojnie i zapłacili za to wysoką cenę – wskazał autor wpisu. Przypomniał, że już 1 marca ub.r. ukazał się apel prawie 300 kapłanów, wzywający do pojednania i wstrzymania ognia. Wielu z nich jest obecnie poddanych zakazom i naciskom ze strony władz państwowych i hierarchów kościelnych, a niejeden z nich miał na utrzymaniu wielodzietną rodzinę: żonę, dzieci a ich rodzice nieraz żyją w biedzie.

Fot. PAP/Wojtek Jargiło

„Wzywamy do zjednoczenia się, aby udzielić im konkretnej pomocy” – głosi apel ks. Kordoczkina. Zwrócił on uwagę, że istnieją już różne fundacje pomagające ofiarom represji politycznych, „dotychczas jednak nie powstało ani jedno stowarzyszenie obrony duchowieństwa”. W tej sytuacji wyraził nadzieję, że dzięki wspólnym wysiłkom poszkodowani diakoni i kapłani „przestaną być niewidzialni i poczują, że ich czyn jest bardzo ważny dla nas. Podajmy im pomocną rękę”.

Pod wezwaniem podpisali się, oprócz autora wpisu na Facebooku, inny kapłan – ks. Walerian Dunin-Barkowski, muzyk i piosenkarz Paweł Fachrtdinow i dziennikarka Swietłana (Lana) Neplich-Thomas.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze