Przegląd prasy katolickiej
Zapraszam na cotygodniowy przegląd prasy katolickiej.

Tygodnik Powszechny
W „Tygodniku Powszechnym” w tym tygodniu przeczytamy m.in. o tym, dlaczego polskie lasy tak łatwo płoną. „Polskie lasy palą się wyjątkowo często – zajmujemy 3. miejsce w Europie pod względem liczby pożarów, a wyprzedza nas tylko Hiszpania i Portugalia. Od 1 stycznia do 8 sierpnia, według danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, wybuchło w Polsce 5546 pożarów, o 1447 więcej niż w tym samym czasie w ubiegłym roku. Naukowcy podkreślają, że byłoby ich mniej, gdyby nie dominujące u nas drzewostany iglaste (często sadzone w ramach różnych akcji zalesiania), które płoną jak pudełka zapałek” – czytamy. W numerze też o referendum na Islandii: „Dyskutować w te wakacje jest o czym, bo 29 sierpnia kraj decyduje o swojej przyszłości. W ogólnokrajowym referendum mieszkańcy Islandii postanowią, czy rząd ma kontynuować zawieszone w 2015 r. negocjacje akcesyjne z Unią Europejską. Jeśli większość powie tak, nie oznacza to oczywiście, że Islandia do Wspólnoty wejdzie. Po zakończonych negocjacjach potrzebne będzie kolejne referendum, które ten «deal» zaakceptuje”. Redakcja pisze też o dylematach wierzącego małżeństwa. „Marek i Joasia zawarli małżeństwo w Kościele, bo oboje są ludźmi wierzącymi. Od początku też w planowaniu rodziny posługiwali się akceptowanymi przez Magisterium naturalnymi metodami rozpoznawania płodności (tzw. NPR) i nie sięgali po antykoncepcję, uważaną za niemoralną. Joasia czytała na różnych forach o trudnej sytuacji kobiet, np. z chorą tarczycą, które nie mogą stosować NPR, bo mają rozregulowany układ hormonalny. W duchu dziękowała, że jej to nie spotyka i że może mieć czyste sumienie – nie bardzo sobie wyobrażała długotrwałą wstrzemięźliwość seksualną, która na pewno nie byłaby dobra dla ich małżeństwa, a alternatywne rozwiązanie – stosowanie środków antykoncepcyjnych – nie wchodziło przecież w grę. Jak się jednak okazało, jej optymizm nie był do końca uzasadniony”. W numerze też interesujący esej Julii Fiedorczuk m.in. o łące: „Idąc przez łąkę, w istocie przemierzamy liczne niewidzialne światy, wędrujemy pośród «mocnych sieci», na których opiera się bycie-tu innych istot. Różne aspekty naszego fizycznego istnienia przenikają do poszczególnych Umweltów. Ktoś postrzega zapach ludzkiej skóry, ktoś słyszy odgłos kroków lub szelest odzieży, ktoś wyczuwa wibracje wytwarzane przez ruch, temperaturę ciała, emocje, impulsy elektryczne, a może nawet takie właściwości nas samych, o których nic zupełnie nie wiemy”.

Przewodnik Katolicki
W „Przewodniku Katolickim” przeczytamy m.in. o tym, że mało się ruszamy. „Wbrew popularnemu powiedzeniu, według którego każdy Polak zna się na piłce nożnej, polityce i medycynie, uprawianie sportu jest nad Wisłą zajęciem mniejszości. Większość mieszkańców Polski ma do czynienia ze sportem głównie w roli kibica. Wysiłek fizyczny powszechnie kojarzy się raczej z czymś przykrym, co trzeba odhaczyć, żeby mieć z głowy na jakiś czas. Czerpanie satysfakcji z faktu bycia zmęczonym nie jest szczególnie popularne” – czytamy. Redakcja podejmuje tez temat podejścia Kościoła w Polsce do ukraińskich uchodźców: „Zapoczątkowana rosyjską agresją na sąsiednią Ukrainę wojna przedłuża się, i to nie tylko wbrew przewidywaniom Kremla. Niesie ona za sobą niejednorodne reakcje państw europejskich. O ile nastawienie społeczeństw zachodnich nie uległo zasadniczej zmianie, o tyle reakcja naszych rodaków daleka jest od euforii i gościnności, z jaką witani byli porzucający swoją ojczyznę Ukraińcy. Dziś ich obecność jest u nas zauważalna na co dzień. Spotykamy ich na ulicy, w sklepach, w przychodniach, w szkole. Wielu z nich to nasi koledzy w miejscach pracy. Większość z nich pracuje, przyczyniając się w istotny sposób do wzrostu gospodarczego. Jakoś nie bardzo chcemy przyjąć to do wiadomości”. Redakcja zastanawia się też nad tym, dlaczego tak chętnie sięgamy po suplementy: „Współczesny zachwyt nad możliwościami suplementów diety i poszukiwania magicznej tabletki łagodzącej wszelki ból – w tym także ból istnienia – jest od strony psychologiczno-antropologicznej nowym wydaniem tego samego pragnienia, które nosili w sercach nasi przodkowie”.

Gość Niedzielny
„Gość Niedzielny” pisze w tym tygodniu o katechistach: „Właśnie ukazała się księga liturgiczna z obrzędem ustanowienia katechistów. Na czym polega zadanie katechisty? Czym różni się od katechety? Jak się to ma do dzisiejszych wyzwań duszpasterskich?”. W numerze też o Johnie Seniorze: „John Senior (1923–1999) był amerykańskim wykładowcą literatury na Uniwersytecie Kansas, znanym wśród studentów z nietypowej jak na akademika roli – nazywano go «łowcą dusz na uniwersytecie». W latach 70. i 80. XX w. jego zajęcia z literatury doprowadziły do fali konwersji na katolicyzm wśród młodych studentów, którzy trafiali do niego zagubieni, częstokroć sięgający po narkotyki, dalecy od jakiejkolwiek religijności”. W wydaniu tez o tym, ze robienie 10 tys. kroków dziennie to mit: „Skąd się wzięło słynne 10 tysięcy kroków dla zdrowia? I czy ten mit przynosi więcej szkody, czy pożytku?”. Redakcja pisze tez o tym, jak zagraniczni turyści odbierają nasz kraj. „Wyjeżdżają przede wszystkim zaskoczeni – urodą miejsc, krajobrazami, klimatem (nie mylić z pogodą), a przede wszystkim spotkanymi po drodze ludźmi. Powszechne zachwyty nad naszym krajem w mediach społecznościowych łączą gwiazdy pop kultury (Moby, Bryan Adams, Jared Leto), podróżniczych influencerów i zwyczajnych turystów. Komplementy cieszą… ale powinny też dawać do myślenia. Bo są efektem konfrontacji rzeczywistości z niewielkimi oczekiwaniami i nienajlepszą obiegową opinią na temat naszego kraju” – czytamy.

Idziemy
W „Idziemy” w tym tygodniu m.in. o dumie, którą możemy poczuć przy okazji wydarzeń sportowych: „Początek sierpnia przyniósł nam dwa niezwykle ważne sportowe wydarzenia. I warto o nich pamiętać nie tylko w tym miesiącu, ale również w kolejnych. Z jednego, za to niezwykle istotnego powodu. To wydarzenia, które sprawiły, że mogliśmy poczuć się dumni jako Polacy”. Redakcja pisze dalej: „Kolejna edycja wyścigu Tour de Pologne pokazała, jak piękny jest nasz kraj. Jego trasa, wiodąca z północy na południe, doskonale oddała klimat, jaki można poczuć w różnych zakątkach Polski. Organizacyjnie wszystko dopięte było na ostatni guzik. Czesław Lang i jego ludzie rokrocznie rozsławiają nasz kraj. Te słowa może brzmią patetycznie, może ktoś uznać je za przesadzone, ale taka jest prawda. Lata mijają, a pod tym względem nic się nie zmienia”. W numerze też o dzieciach odchodzących od wiary: „W pierwszym odruchu rodzice często szukają winy w sobie. W drugim próbują dzieci nawracać albo, co gorsza, zrywają z nimi relacje. Jak mądrze o nie zawalczyć?”. Redakcja rozmawia też z abp. Wacławem Depo o Jasnogórskich ślubach Narodu. „W kategoriach życia religijnego Śluby były i pozostają rodzajem przymierza Boga ze wspólnotą ludzi. Wezwania „Królowo Polski, przyrzekamy” odsyłają nas pod górę Synaj, gdzie Bóg zawiera przymierze z narodem wybranym i zobowiązuje się do błogosławieństwa, jeśli ludzie zachowają zobowiązania, do których przystąpili” – mówi metropolita częstochowski.

Niedziela
W „Niedzieli” w tym tygodniu przeczytamy m.in. o Maryi Częstochowskiej: „Jasnogórska Pani jest dla nas Nauczycielką i Przewodniczką. Zatrzymajmy się dzisiaj na chwilę i uczmy się Jej spojrzenia. Spojrzenie jest aktywnością nie tylko oczu, ale także serca. Można patrzeć, ale nie widzieć. Można się czemuś lub komuś przyglądać, ale nie dostrzec tego, co istotne. Ważne zatem jest to, aby nasze spojrzenie było owocem kochającego serca. Jakie wówczas będzie? Spotkanie z Maryją pomaga nam kształtować życiową postawę w codziennym życiu we wspólnocie Kościoła. Uczy nas też takiego spojrzenia, które będzie uważne i wrażliwe, mobilizujące do czynu i dostrzegające to, co najważniejsze”. W numerze też rozmowa z Mateuszem Cholewą z portalu demagog.pl o tym, jak Rosja miesza nam w głowach. „Dezinformacja w wykonaniu Rosji jest obecna w naszej infosferze od wielu lat. Ma szerokie zasięgi, czyli ludzie ją czytają, oglądają. Rosjanie działają w wielu obszarach – ostatnio np. obok podsycania w Polsce napięć na tle narodowościowym pojawiło się budowanie pozytywnego wizerunku Rosji. Od połowy kwietnia do początku lipca naliczyliśmy parędziesiąt postów traktujących o wspaniałości Rosji. Zostały one wyświetlone ponad milion razy” – mówi rozmówca.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Trzęsienie ziemi w Peru. Trzy osoby ranne, uszkodzone szkoły i ośrodki zdrowia
IPN: władze ukraińskie wydały zgodę na ekshumacje w Hucie Pieniackiej
Polacy remontują głównie kuchnie i łazienki





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny