fot. Pixabay

Przegląd tygodników opinii

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Zapraszam na cotygodniowy przegląd tygodników opinii.

Newsweek Polska

„Siedzą zamknięci w domach i modlą się, by nie złapać koronawirusa. I żeby ich stan się nie pogorszył. Bo w czasie epidemii przewlekle chorzy nie mogą liczyć na żadną pomoc” – pisze Renata Kim w najnowszym numerze „Newsweeka”. Elżbieta Turlej pisze z kolei o kurierach, którzy w tych dniach mają szczególnie dużo pracy. „Pierwszy tydzień kwarantanny upłynął pod znakiem kaszy, mąki i papieru toaletowego. Drugi gipsu i farb. Teraz Polak zamawia jak szalony” – czytamy.

Do Rzeczy

W „Do Rzeczy” Paweł Lisicki pisze o tym „jak feministyczna profesor odkryła żonę Jezusa i jak mimo kompromitacji pozostała na uczelni”. „Myślałem przez lata, że ta sprawa jest zamknięta i skończona. Po tym, jak w 2012 r. amerykańska profesor Harvardu Karen Leigh King ogłosiła, że znalazła starożytny papirus sugerujący, iż Jezus mógł mieć żonę, rozpoczęła się gwałtowna dyskusja. Krytycy wskazywali na błędy i słabości koptyjskiego tekstu, profesor i jej zwolennicy nie ustępowali. Jednak całkiem niedawno cała sprawa zyskała zupełnie inny wymiar” – pisze redaktor naczelny tego tygodnika opinii.

Polityka

„Boją się, że będą musieli decydować, kogo ratować, a kogo zostawić na śmierć. Myślą o tym, kto za nich spłaci kredyt, jeśli nie wrócą do domu. Na wojnę z wirusem medycy idą z pustymi rękami” – o sytuacji w polskiej służbie zdrowia piszą na łamach „Polityki” Agnieszka Sowa i Paweł Reszka. „Zakażona koronawirusem gospodarka zdradza coraz cięższe objawy chorobowe. Rokowania są niepewne, a rządowa terapia nie budzi zaufania” – uważają z kolei Anna Dąbrowska i Adam Grzeszak.

Sieci

Grzegorz Górny w artykule „Pusty plac, płaczący krzyż” opublikowanym w najnowszym numerze „Sieci”omawia sytuację Kościoła w trudnym dla ludzi i świata czasie. „Kościół przeżywa dziś wyjątkowy czas w swojej historii. Po raz pierwszy od 1700 lat, a więc od wyjścia z katakumb, chrześcijanie nie mogą uczestniczyć publicznie we mszy św. Nie mogą też wziąć udziału w celebrowaniu swego najważniejszego święta, czyli Wielkanocy. Przy czym jest to sytuacja, która dotyczy nie tylko jednego kraju czy kontynentu, lecz całego świata. Jeśli Pan Bóg przemawia przez wydarzenia, to trudno o bardziej wymowne” − zauważa.

Zobacz także
Wasze komentarze