fot. pixabay / jonathanjudmaier

Psycholog transportu: większe kary nie poprawią bezpieczeństwa na drogach

Podwyższanie kar za wykroczenia drogowe nie prowadzi do trwałych zmian w zachowaniach kierowców – powiedział w Studiu PAP Wojciech Korchut, psycholog transportu z SWPS. Problem leży w systemie edukacji, który jest pełen paradoksów i niedociągnięć dodał.

We wtorek weszły w życie przepisy pozwalające na zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. Regulacja umożliwia też otrzymanie prawa jazdy kat. B osobom, które ukończyły 17 lat. Młodzi kierowcy będą mogli jeździć z doświadczonym opiekunem. To efekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym przygotowanej przez resort infrastruktury.

Psycholog transportu Wojciech Korchut powiedział w Studiu PAP, że kara, aby działała, musi być „nieuchronna i szybka”. Zaznaczył, że wciąż brakuje podstawowej edukacji kierowców. – Nie uczy się, że samochód w nieodpowiednich rękach może być jak broń palna. Nie pokazuje się też, jak czytać sytuacje drogowe – wyjaśnił. – Kary same w sobie nie poprawią bezpieczeństwa – powinny jedynie wspierać dobrze zaplanowaną edukację – dodał.

>>> Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

fot. Materiały nadawcy

Przyznał, że od 1946 r., odkąd w Polsce prowadzi się kursy prawa jazdy, nie powstał jeden, standardowy podręcznik do nauki prowadzenia pojazdów. – To wymaga natychmiastowego uzupełnienia, trudno bowiem szkolić kierowców bez jasno określonych i jednolitych w całym kraju standardów – powiedział Korchut.

Ekspert ostrzegł zarazem, że obniżenie wieku uprawniającego do uzyskania prawa jazdy zwiększa ryzyko na drogach. – Obniżenie wieku do 17 lat zwiększa ryzyko, bo grupa kierowców do 29 lat odpowiada za najwięcej wypadków śmiertelnych – powiedział.

Jego zdaniem edukacja drogowa powinna zaczynać się znacznie wcześniej, już w szkole podstawowej, poprzez praktyczne lekcje i symulacje zagrożeń. – Zmiana zachowań wymaga czasu, konsekwencji i dobrze zaplanowanej edukacji, a nie tylko reagowania na incydenty – dodał.

Psycholog zaproponował też wprowadzenie „samochodowych piątków”, wzorowanych na dawnych lekkoatletycznych czwartkach w szkołach. – Tam młodzi kierowcy mogliby uczyć się empatii, przewidywania sytuacji i konsekwencji swoich działań – wyjaśnił.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze