pixabay

Fot. pixabay/MrJayW

Robienie zrzutów ekranu sprawia, że gorzej zapamiętujemy informacje

Robienie zrzutów ekranu może sprawiać, że gorzej zapamiętujemy utrwalone na nich informacje – wykazały badania przeprowadzone przez psychologów z Binghamton University (USA).

Jak wyjaśnili autorzy na łamach pisma „Memory & Cognition”, podobne zjawisko obserwowano wcześniej w przypadku robienia zdjęć. Osoby fotografujące przedmioty lub wydarzenia później pamiętały je gorzej, szczególnie jeśli do wykonanych zdjęć już nie wracały. Psychologowie określają to jako efekt upośledzenia pamięci wskutek robienia zdjęć (ang. photo-taking impairment effect).

Teraz naukowcy postanowili sprawdzić, czy podobny mechanizm działa także podczas wykonywania zrzutów ekranu i co odpowiada za pogorszenie zapamiętywania. W tym celu pokazywali uczestnikom na ekranie reprodukcje dzieł sztuki. Niektóre z nich badani mieli jedynie oglądać, a inne dodatkowo zapisywać za pomocą zrzutów ekranu. Następnie testowano ich pamięć.

Dodatkowo w części eksperymentów uczestnicy rozwiązywali zadania matematyczne. Miało to pomóc ustalić, czy samo robienie zrzutów odciąga ich zasoby poznawcze od zapamiętywania oglądanych treści.

unsplash
fot. unsplash/ Luis Villasmil

Ostatecznie wszystkie przeprowadzone eksperymenty potwierdziły, że wykonywanie zrzutów ekranu wiązało się z wyraźnie gorszym zapamiętywaniem. – Jeśli podczas jakiegoś wydarzenia robimy zrzuty ekranu, później gorzej pamiętamy to, co fotografowaliśmy, a czasem także samo wydarzenie – podkreśliła Sophia Fabrizio, główna autorka badania.

Zdaniem badaczy jednym z możliwych wyjaśnień jest podzielność uwagi. Zrobienie zrzutu jest dodatkową czynnością, która odciąga uwagę od oglądanej treści. Część zasobów poznawczych zamiast na zapamiętanie informacji przeznaczana jest na jej utrwalenie.

Eksperymenty wykazały jednak, że nie jest to pełne wyjaśnienie. Pogorszenie pamięci występowało także wtedy, gdy badani mieli więcej czasu na oglądanie dzieła sztuki oraz gdy procedurę wykonywania zrzutu uproszczono tak, by wymagała jak najmniej uwagi.

>>> Polacy remontują głównie kuchnie i łazienki

Naukowcy uznali więc, że drugim możliwym mechanizmem jest tzw. odciążanie poznawcze (ang. cognitive offloading). Jak wyjaśnili, jeśli wiemy, że informacja została zapisana gdzieś poza naszą pamięcią, np. w telefonie, komputerze czy kalendarzu, możemy nieświadomie uznać, że nie musimy jej już tak dokładnie zapamiętywać. Jako przykład podali numery telefonów. Kiedy są zapisane w kontaktach, nie ma potrzeby przechowywania ich we własnej pamięci.

Jednak również ta hipoteza nie tłumaczy wszystkich uzyskanych wyników. Badania pokazały bowiem, że pamięć pogarszała się nawet wtedy, gdy uczestnicy wiedzieli, że wykonane przez nich zrzuty zostaną natychmiast usunięte.

Autorzy rozważają więc trzeci mechanizm – odłączenie uwagi od doświadczenia (attentional disengagement). Wykonując zdjęcie lub zrzut ekranu, możemy nieświadomie przestawać aktywnie uczestniczyć w tym, co właśnie oglądamy.

Co ciekawe, może to wykraczać poza samą zapisywaną informację i dotyczyć również jej okoliczności. Badani gorzej pamiętali bowiem, czy dane dzieło sztuki jedynie oglądali, czy zrobili jego zrzut. Podobny efekt obserwowano wcześniej w muzeach: osoby fotografujące eksponaty gorzej zapamiętywały ich rozmieszczenie na terenie obiektu.

Jednocześnie badacze przypomnieli, że istnieje sposób zapisywania informacji, który działa na pamięć zupełnie inaczej – tradycyjne notowanie. Jak wyjaśnili, wymaga ono głębszego przetworzenia informacji, wybrania tego, co najważniejsze, uporządkowania materiału i przeformułowania własnymi słowami. Taki wysiłek sprzyja zapamiętywaniu.

Jak podsumowali, że zrzuty ekranu mogą wspierać pamięć, jeśli wykonujemy je świadomie i później do nich wracamy. Problem zaczyna się wtedy, gdy robimy ich dziesiątki i pozwalamy bez końca gromadzić się w telefonie.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze