Małgorzata Bays

Wikimedia commons

Święta mistyczka, która była… singielką. Swoje stygmaty ukrywała przed światem

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jej historia świadczy o tym, że mistykiem niekoniecznie musi być zakonnik czy siostra zakonna. Bóg nie ogranicza swojej łaski. W Szwajcarii mistyczką była zwykła, a ze względu na swe życie duchowe, niezwykła krawcowa – święta Małgorzata Bays 

Małgorzata Bays przyszła na świat 8 września 1815 roku w La Pierraz w Szwajcarii (kanton Fryburg), w ubogiej, wiejskiej rodzinie. Ukończyła zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej. Po odpowiednim kursie zaczęła pracować w wieku 15 lat jako szwaczka. Wykonywała także rozmaite prace domowe w swojej rodzinie, opiekując się ponadto swym licznym rodzeństwem. Sądzono, że wstąpi do klasztoru lub zawrze małżeństwo, lecz ona wybrała życie, mówiąc językiem współczesnym, singielki.  

Fot. pixabay

Zwyczajna codzienność 

Poświęcając się innym, śpieszyła z pomocą do chorych i najuboższych z jej okolicy. Szczególną pieczą otaczała ubogie dzieci, szyjąc dla nich odzież, karmiąc je i, oczywiście, prowadząc do Boga. Obdarzona pedagogicznymi zdolnościami, katechizowała dzieci i młodzież w rodzimej parafii, uzmysławiając im w szczególności ich Boże dziecięctwo, oraz towarzyszyła dziecięcym zabawomCechowała ją cichość, spokój, prostota, skromność, pobożność oraz wysoka inteligencja i wielka mądrość. Służyła bliźnim w myśl nauki Zbawiciela: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście to uczynili”. Nigdy też nikogo nie osądzała, a w intencji nawrócenia grzeszników modliła się gorliwie i ofiarowała Bogu swoje cierpienia. Kiedy w wieku 35 lat zachorowała na raka jelit, po bezskutecznych staraniach lekarzy o jej powrót do zdrowia zwróciła się do Matki Bożej z prośbą o wybłaganie u Boga łaski uzdrowieniaPo czterech latach od wykrycia choroby mistyczka została w dniu ogłoszenia dogmatu o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny uzdrowiona. Święta przyczyniła się też do powstania Dzieła świętego Pawła i założenia we Fryburgu dziennika „La Liberté”. Dzięki niej, lata po jej śmierci, wielu dotyka łaska Boża. „Wszedłem tam [do domu, w którym mieszkała święta] jako niewierzący, a wyszedłem jako wierzący” – oto jedno z wypowiedzianych świadectw dowodzących duchowego wpływu Małgorzaty. 

>>> Stygmatyczka, która przemawiała do dzieci będzie kanonizowana

Niezwyczajne życie duchowe 

Bóg obdarzył Małgorzatę również stygmatami, które z pokory, podobnie jak ekstazy, ukrywała przed światem. Darem Bożym były też, poza znakami Męki Pańskiej i ekstazami, wizje mistyczne. Dzięki stygmatom współuczestniczyła w stanie ekstazy, w każdy piątek, w cierpieniach Zbawiciela. Codziennie rano brała również udział w mszy świętej, a jej ukochaną modlitwę stanowił różaniec. Przeżywającym trudności doradzała: „Odmawiajcie Różaniec, a zobaczycie, że później będzie lepiej”. Wybrała także, dobrowolnie, życie w czystości. Pielgrzymowała t, jedenastokrotnie, do sanktuarium Matki Bożej Pustelników w Einsiedeln (kanton Schwyz), a od 22 lutego 1860 roku była franciszkańską tercjarką. Zresztą będąc jeszcze tryskającym radością dzieckiem, już zaczęła odczuwać potrzebę pogłębionej, osobistej modlitwy w ciszy.  

fot. Pixabay

>>> „Każdej minuty możesz ocalić tysiące dusz”. Mistyczka zapisywała swoje rozmowy z Jezusem

Nie wszyscy akceptowali jej religijność. Mistyczka przez 15 lat cierpliwie znosiła przykrości ze strony swej bratowej Josette traktującej modlitewne życie Małgorzaty jako stratę czasu. Dopiero umierając, Josette uznała swoje błędy i pojednała się z Małgorzatą. Bóg wezwał Małgorzatę do siebie w oktawie święta Najświętszego Serca Pana Jezusa. Odeszła do Domu Pana w opinii świętości 27 czerwca 1879 roku w swoim mieszkaniu w Siviriez. Przedtem, znosząc dzięki Komunii Świętej, którą przyjęła również z rąk Anioła, cierpliwie i pokornie ból, często obdarzała pocałunkami krzyż i kontemplowała obraz ukazujący Matkę Bożą Siedmiu Boleści. Doczesne szczątki świętej mistyczki spoczywają dzisiaj w kaplicy pod wezwaniem świętego Józefa, w miejscowym kościele parafialnym. Beatyfikacji Małgorzaty Bays dokonał 29 października 1995 roku papież Jan Paweł II, a kanonizował ją 13 października 2019 roku papież FranciszekTo o tej właśnie mistyczce Ojciec Święty Franciszek powiedział między innymi, że „ukazuje nam, jak potężna jest prosta modlitwa, wytrwała cierpliwość”. 

Zobacz także
Wasze komentarze