rafał patyra

Kadr z materiału tvPodkarpacie.pl (YouTube)

Znany dziennikarz sportowy: trudno o lepszy miecz na szatana niż różaniec [ŚWIADECTWO]

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Dziennikarz sportowy TVP – Rafał Patyra w rozmowie z tygodnikiem „Niedziela” opowiedział o swoim nawróceniu i zdradził, jaka modlitwa to jego „number one”. Co za piękne świadectwo wiary!

Podkreślił, że jego zdaniem każdy czas jest dobry na modlitwę i absolutnie, pod żadnym pozorem, nie należy się jej wstydzić:

Zawsze warto. Ale może w dzisiejszych czasach szczególnie mocno. Bardzo zboczyliśmy z wąskiej drogi wiodącej ku zbawieniu. (…) Konsumpcjonizm bardzo odciąga od Boga. (…) Coraz trudniej zgiąć kolana i korzyć się przed Tym, którego nie widać. (…) Bardzo pomaga, gdy ktoś „da nam z liścia” na otrzeźwienie. Ja kiedyś tak od życia dostałem. Przejrzałem od razu. Błogosławię ten moment do dziś.

Rafał Patyra powiedział też, jaka modlitwa przenika jego codzienność:

Staram się zresztą modlić w różnych intencjach i okolicznościach, choćby jadąc samochodem. Szczególny jest różaniec odmawiany całą rodziną wieczorem.

Dziennikarz nie stroni od modlitwy i ukazywania swojej głębokiej wiary nawet w miejscach publicznych:

Kiedyś mi było trudniej, ale chyba jakoś dojrzewam w wierze i dziś noszenie różańca czy przeżegnanie się przed posiłkiem w restauracji są rzeczami tak naturalnymi, że przestaję mieć świadomość, iż ktokolwiek może na mnie patrzeć i się dziwić. To mój oręż i moja walka. Nikt jej za mnie nie stoczy.

Zaznaczył, że jego ulubioną modlitwą jest właśnie różaniec:

Różaniec jest „number one”. Szatan wyje, gdy go słyszy. Trudno o lepszy miecz na tego wroga. Do boju!

>>> Jechał autobusem i odmawiał różaniec

Zobacz także
Wasze komentarze