fot. vatican media

Przewodnicząca Czerwonego Krzyża: pokój to sprawa wszystkich

Musimy głośno mówić o pokoju, w strefach konfliktów trzeba powrócić do respektowania międzynarodowych konwencji, odczłowieczający język i autonomiczne systemy broni to wielkie zagrożenie, któremu można stawić czoła ze wsparciem Stolicy Apostolskiej. Głos Ojca Świętego na rzecz dialogu jest kluczowy – tak mówi Vatican News Mirjana Spoljaric, prezydent Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża po spotkaniu z Leonem XIV.

Mirjana Spoljaric, prezydent Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża po przyjęciu 9 października na audiencji przez Papieża Leona XIV mówi Vatican News, że było to spotkanie o ogromnym znaczeniu dla niej i dla jej organizacji, a także dla całego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca.

Jak mówi, zarówno jej organizacji, jak i Kościołowi zależy, aby w większym stopniu respektowano prawa ludności cywilnej — niewinnych ludzi dotkniętych wojną, których życie trzeba ratować i których należy chronić przed działaniami zbrojnymi.

Przywódcy muszą potwierdzić zasady ochrony ludności

„Obecnie przygotowujemy się do ostatniego etapu wyjątkowej inicjatywy, którym będzie zwołanie pod koniec roku międzynarodowej konferencji w Jordanii, organizowanej pod patronatem Jego Królewskiej Mości króla Abdullaha II” – mówi Spoljarić o konferencji planowanej na 7 grudnia.

Ma nadzieję, że podczas tej konferencji spotkają się szefowie państw, „aby ponownie potwierdzić swoje przywiązanie do podstawowych zasad i norm międzynarodowego prawa humanitarnego, które mają chronić godność człowieka i stać na straży człowieczeństwa w każdych okolicznościach.”

Dodaje, że czuje wsparcie Stolicy Apostolskiej w tej sprawie. Obecnie już 122 kraje zgłosiły chęć udziału w konferencji i niemal każdego dnia dołączają kolejne. „Daje mi to wielką nadzieję” – mówi prezydent MKCK.

>>> Czerwony Krzyż: liczba osób zaginionych wzrosła na świecie o prawie 70 proc. w ciągu pięciu lat

Ta konferencja jest organizowana, ponieważ „świat musi usłyszeć, jak przywódcy ponownie potwierdzają znaczenie podstawowych zasad ochrony człowieczeństwa.”

Jest to tym pilniejsze – zauważa – że obecnie MKCK odnotowuje ponad 130 konfliktów na całym świecie. To najwyższa liczba od II wojny światowej i dwukrotnie większa niż 15 lat temu. „Konflikty nakładają się na siebie, a ich wzajemne powiązania stają się coraz trudniejsze do zrozumienia i przeanalizowania” – podkreśla.

Osłabianie poszanowania prawa międzynarodowego

W czasie swoich licznych podróży do stref konfliktów, prezydent MKCK obserwuje zjawisko coraz większego osłabienia poszanowania prawa międzynarodowego w czasie wojny. Spoljaric przypomina, że dzieje się tak pomimo faktu, iż wszystkie państwa na świecie ratyfikowały Konwencje genewskie, przyjęte w 1949 roku na podstawie doświadczeń II wojny światowej.

Jednak pomimo przystąpienia do tych konwencji i wynikających z nich zobowiązań państw, poszanowanie zasad chroniących ludność cywilną i osoby nieuczestniczące w walkach uległo osłabieniu.

Odczłowieczający język prowadzi do okrucieństwa

Zbliżamy się obecnie do sytuacji – wskazuje Spoljaric – w której panuje całkowite przyzwolenie na dowolny sposób stosowania tych zasad i projektowania strategii wojskowych. „Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest coraz częstsze używanie języka odczłowieczającego” – podkreśla. „W dążeniu do zwycięstwa militarnego niemal nie ma już ograniczeń co do tego, co można powiedzieć. Jak wiemy z historii, takie zjawisko poprzedza najpoważniejsze zbrodnie i okrucieństwa” – przestrzega szefowa MKCK.

fot. vatican media

Zakazać autonomicznych systemów uzbrojenia

Wskazuje też na inne zagrożenie, które podnosi także Stolica Apostolska – wykorzystanie sztucznej inteligencji i autonomicznych systemów uzbrojenia na polu walki. Spoljaric jest bardzo zaniepokojona rozwojem tego typu broni i przekonana o możliwości współpracy ze Stolicą Apostolską w przeciwdziałaniu rozwojowi tych narzędzi zabijania ludzi. 

Wskazuje, że dodatkowym zagrożeniem jest fakt, iż technologie te są tanie: drony kosztują niewiele, a sztuczna inteligencja nie jest odpowiednio uregulowana.

„Jeśli połączymy te dwa elementy, nie wprowadzając żadnych ograniczeń ani barier prawnych, możemy stworzyć broń, nad którą łatwo będzie utracić kontrolę i która będzie niezwykle nieprecyzyjna w rozróżnianiu celów” – wskazuje.

Dodaje, że przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, wspólnie z sekretarzem generalnym ONZ, apeluje o ustanowienie ram prawnych, które zakazywałyby stosowania określonych rodzajów broni, a w szczególności broni w pełni autonomicznej.

Liczy na negocjacje państw podczas konferencji przeglądowej Konwencji o zakazie lub ograniczeniu użycia pewnych broni konwencjonalnych, która odbędzie się w połowie listopada w Genewie. „Mam nadzieję, że państwa wykorzystają tę szansę” – mówi.

Musimy mówić o pokoju

Mirjana Spoljaric docenia zaangażowanie Leona XIV w nieustanne promowanie pokoju i dialogu na świecie. „Fakt, iż wspólnie apelujemy o pokój, wzmacnia nasz autorytet i pozwala skuteczniej uświadamiać opinii publicznej, że nie możemy kontynuować obecnego trendu” – mówi.

„Musimy zabrać głos i zrobić wszystko, co w naszej mocy — w granicach naszych mandatów, kompetencji i powierzonych nam ról — aby promować działania prowadzące do pokoju” – dodaje, ponieważ „nadszedł czas, aby głośno mówić o pokoju.”

>>> Strefa Gazy: Czerwony Krzyż czasowo zawiesza aktywność w mieście Gaza

„Musimy na nowo przyjąć wizję pokoju. Musimy nadać priorytet deeskalacji konfliktów, mając na uwadze ludzi, którzy z coraz większą desperacją walczą o zaspokojenie podstawowych potrzeb”

Zglobalizowane konflikty

Mirjana Spoljaric nie dzieli obecnych konfliktów na świecie na trudniejsze i mniej trudne. „Obecnie wszystkie wojny są trudne, ponieważ prowadzi się je przy użyciu tych samych technologii i z takim samym brakiem powściągliwości, jeśli chodzi o życie ludności cywilnej, ochronę dzieci, poszanowanie godności kobiet i humanitarne traktowanie jeńców” – mówi.

Utrata dziecka przez matkę na każdej wojnie boli tak samo. „Dlatego potrzebujemy globalnej inicjatywy. Nie chcemy konferencji skupiającej się na konkretnym konflikcie, podczas której wskazywano by winnych i wzajemnie się oskarżano.”

Szefowa MKCK uważa, że wszystkie kraje winny się zaangażować w działania na rzecz pokoju, nawet te położone z dala od stref konfliktów: „Każde państwo niesie dziś odpowiedzialność za działania na rzecz deeskalacji.”

Żyjemy w zglobalizowanym świecie i jesteśmy współodpowiedzialni za to, co dzieje się daleko od nas, ze względu na istniejące partnerstwa, współzależność gospodarczą. „Wszystkie niebezpieczne tendencje o zasięgu globalnym, które obecnie się zbiegają, można opanować jedynie dzięki współpracy międzynarodowej” – podkreśla. Nie da się rozwiązać problemów działając w pojedynkę.

fot. vatican media

„Żadna ze stron konfliktu nie pozostaje odseparowana od innych. Mówimy dziś o globalnym wyzwaniu, dlatego musimy stawić mu czoła wspólnie” – dodaje.

Pokój zaczyna się od działań humanitarnych

MKCK słyszy nieustanne wołania Leona XIV o pokój i zapewnienie godności każdej osobie. Jako prezydent organizacji zajmującej się pomocą humanitarną w strefach konfliktów Spojlaric jest przekonana, że pierwsze kroki w kierunku pokoju mają zawsze charakter humanitarny.

„Może to być powrót ludności cywilnej, zapewnienie bezpiecznego przejścia czy dostarczenie pomocy humanitarnej. Może to być również wymiana jeńców wojennych na dużą skalę. Środki, które pozwalają odbudować zaufanie niezbędne do zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni, mają charakter humanitarny” – wylicza.

Jak dodaje konwencje genewskie stanowią ramy odniesienia, które umożliwiają podejmowanie takich działań. Jest to szczególnie istotne, ponieważ zostały ratyfikowane przez wszystkie państwa.

Powrócić do respektowania norm międzynarodowych

Na pytanie, jak przełamać narastającą tendencję do narzucania innym pokoju siłą, poprzez dominację, za pomocą broni i wojen, Mirjana Spojlaric zauważa, że chęć dominowania jest zakorzeniona w ludzkiej naturze, ale powściągają ją ustanowione normy, regulujące relacje międzyludzkie.

W dzisiejszym, skomplikowanym świecie – uważa – „regulowanie niektórych kwestii stało się jeszcze ważniejsze, „w przeciwnym razie sytuacja może wymknąć się spod kontroli.”

Wojny wymykają się spod kontroli, ponieważ nie ograniczają się już do jednego terytorium, a współpraca wojskowa obejmuje coraz większą liczbę państw.

„Musimy zaakceptować fakt, że człowiek ma skłonność do prowadzenia wojen. Musimy jednak równoważyć tę cechę świadomością, że człowiek z natury pragnie również pokoju” – podkreśla szefowa MKCK. „Wie bowiem, że szanse na przetrwanie są zdecydowanie większe w czasie pokoju, a nasze dzieci mają wówczas znacznie większe możliwości rozwoju i dobrego życia.”

Według Spojlaric do norm międzynarodowym należy powrócić i nadać im priorytet. „Musimy zrobić więcej. To nasza odpowiedzialność” – przekonuje.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze