fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

Rosja grozi kolejnym ostrzałem Kijowa, wzywa do opuszczenia miasta

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji zapowiedziało serię uderzeń na ukraińskie centra decyzyjne oraz obiekty przemysłu zbrojeniowego w odpowiedzi na ataki Sił Zbrojnych Ukrainy na ludność cywilną. Rosyjskie władze apelują do dyplomatów i przedstawicieli organizacji międzynarodowych o opuszczenie Kijowa.

Rosyjskie MSZ poinformowało, że armia Federacji Rosyjskiej rozpoczyna uderzenia na centra decyzyjne w Ukrainie. Decyzja ta jest reakcją na ataki ukraińskich sił zbrojnych na cele cywilne, w tym niedawny atak dronów na akademik w Starobielsku, w wyniku którego zginęło 21 studentów, a 44 zostało rannych.

fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

Ukraina zaprzeczyła oskarżeniom o atak na cywilów i wyjaśniła, że celem była jednostka kierująca atakami dronowymi.  Według komunikatu, rosyjskie wojsko będzie atakować m.in. zakłady przemysłu zbrojeniowego w Kijowie, w tym miejsca projektowania i produkcji dronów bojowych. MSZ Rosji ostrzegło, że uderzenia obejmą także centra dowodzenia i inne kluczowe punkty infrastruktury wojskowe.

Apel do dyplomatów i mieszkańców

Rosyjskie władze zaapelowały do dyplomatów oraz przedstawicieli organizacji międzynarodowych o jak najszybsze opuszczenie ukraińskiej stolicy. Mieszkańców Kijowa wezwano natomiast do unikania zbliżania się do obiektów wojskowych i administracyjnych.

W oświadczeniu MSZ Rosji oskarżyło władze w Kijowie oraz ich zachodnich sojuszników o łamanie międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym Konwencji Genewskich i Konwencji o prawach dziecka. Podkreślono, że ataki na cele cywilne „przelały czarę goryczy” i doprowadziły do decyzji o eskalacji działań militarnych.

fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

Jeszcze przed poniedziałkowym ostrzeżeniem, w miniony weekend rosyjskie siły prowadziły intensywne ataki na obwód kijowski. Według władz ukraińskich, w nocy z soboty na niedzielę Rosja wystrzeliła 600 dronów i 90 pocisków, w tym hipersoniczny pocisk balistyczny Oresznik.

Ukraina zapowiada wzmocnienie obrony na północy kraju w obawie przed nową rosyjską ofensywą. Prezydent Zełenski wezwał do wznowienia wysiłków dyplomatycznych na rzecz zakończenia walk.

Reakcja Ukrainy na rosyjską groźbę

Sojusznicy nie powinni ulegać rosyjskiemu szantażowi – powiedział w poniedziałek minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, komentując groźby Moskwy dotyczące uderzeń na stolicę, Kijów.

„Obecnie rozmawiamy z naszymi partnerami i podkreślamy, że nie ma potrzeby ulegać temu rosyjskiemu szantażowi” – powiedział Sybiha dziennikarzom.

„Rosja na szczeblu MSZ zapowiada dalszy terror wobec ludności cywilnej poprzez ataki rakietowe i dronowe” – ocenił w poniedziałek szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko, którego ośrodek działa w strukturach Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Szef CPD zaznaczył, że Rosja wysuwa groźby w czasie, gdy sama nie jest gotowa zapewnić bezpieczeństwa własnemu terytorium, a celem ukraińskich ataków staje się nawet Moskwa.

Galeria (3 zdjęcia)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze