słowo do Słowa, 24 maja 2026

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. 

Jezus spełnia swoją obietnicę. Przychodzi do apostołów, gdy ci odczuwają zapowiedziany w Jego mowie pożegnalnej smutek. Uczniowie tkwią w ciemnościach wieczoru, co symbolizuje brak światła Chrystusa i poczucie beznadziei. I do ich pełnej obaw i lęków rzeczywistości wkracza Zmartwychwstały z odmieniającym życie „szalom”. Tak może zadziałać również Bóg w naszym życiu, może wylać i na nas Ducha Świętego. Spróbujmy Go o to poprosić – szczególnie, gdy jest to dla nas trudne, bo bardzo brakuje nam nadziei. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze