słowo do Słowa, 8 czerwca 2026
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami”.
Słowo „błogosławieni” (po grecku makarioi) można też przetłumaczyć jako szczęśliwi, uprzywilejowani. Wymieniając kolejne błogosławieństwa, Jezus chce powiedzieć, że szczęście nie tyle zależy od bogactwa, sukcesów czy świętego spokój, ale że relacja z Bogiem pomaga spojrzeć głębiej i paradoksalnie dostrzec coś dobrego tam, gdzie człowiek się tego nie spodziewa.
Błogosławieństwa wprowadzają głębszy i może nieco subtelniejszy poziom, na którym chrześcijanin ma rozumieć Dekalog. Na przykład: „Nie zabijaj” (przykazanie Dekalogu) zostaje wypełnione przez bycie cichym, wprowadzanie pokoju i miłosierdzia, ponieważ zabija nie tylko ten, kto odbiera życie bronią, ale także ten, kto wprowadza zamęt, niezgodę, manipuluje, stosuje różnego rodzaju przemoc. Nie odbiera życia fizycznie, ale w sposób bardziej wyrafinowany niszczy życie innych. Dalej mamy „czystego serca” – chodzi o głębszy sens przykazań „nie pożądaj”, ponieważ nie chodzi tylko o same czyny, ale także o intencje czynów, które patrząc z zewnątrz mogą wydawać się w porządku. „Ubodzy w duchu”, czyli ci, którzy nie ufają nikomu i niczemu innemu – tylko Bogu.
Błogosławieństwa nie są tylko sposobem na wejście do królestwa, ale opisem charakteru nowego człowieka. Nie tyle chodzi w nich o proste odhaczenie, czy ktoś złamał dane przykazanie – jak to niektóry robią przypadku Dekalogu. Jest to raczej opis stylu życia, sposobu życia chrześcijanina.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny