Św. Rita – broń na wszelkie troski [ŚWIADECTWA]

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W liturgii wspominamy dziś św. Ritę, która bez wątpienia jest jedną z najbardziej popularnych świętych na świecie. Pomaga ludziom w wielu sprawach, a szczególnie w trudnych i beznadziejnych.  

Znalazłam osoby, którym św. Rita naprawdę bardzo pomogła. Dwie z moich znajomych zgodziły się opowiedzieć o tym, jak patronka dnia dzisiejszego pomogła im w trudnych sprawach.  

Marysię przez kilka miesięcy dręczyły myśli samobójcze. Postanowiła oddać to św. Ricie i się nie zawiodła. 

Kilka lat temu codziennie przez siedem miesięcy prześladowały mnie myśli samobójcze. To było przed moim bierzmowaniem. Szukałam dobrej patronki, której imię mogłabym przyjąć. Podczas poszukiwań dowiedziałam się o św. Ricie. Gdy przeczytałam, że jest patronką od spraw beznadziejnych, postanowiłam się do niej pomodlić. To była bardzo żarliwa i pełna łez modlitwa, w której błagałam, aby myśli samobójcze przestały mnie dręczyć i żeby moje życie nabrało sensu. Tydzień później miałam bierzmowanie. Od tego dnia nie męczyły mnie żadne myśli samobójcze. Ponadto w ubiegłym roku, akurat 22 maja, pierwszy raz pocałowałam człowieka, który jest teraz moim narzeczonym. To najwspanialszy człowiek, jakiego kiedykolwiek poznałam. Bardzo go kocham. W przyszłym roku bierzemy ślub. 


Marta bardzo chciała zostać mamą, jednak z powodu choroby zajście w ciążę było mało prawdopodobne. Na szczęście św. Rita przyszła jej z pomocą. 

Moja przygoda ze św. Ritą zaczęła się około 10 lat temu. Pracowałam wówczas w sklepie z dewocjonaliami. W tym czasie staraliśmy się z mężem o dziecko. Niestety od wielu lat powtarzano mi, że nie będę mogła mieć dzieci, ponieważ mam zespół policystycznych jajników (PCOS), a leczenie, z powodu mojego uczulenia na niektóre leki, było bardzo trudne. Mimo to podjęłam walkę. Leczyłam się półtora roku, a po tym czasie lekarz zalecił mi laparoskopię jajników. Zgodziłam się i czekałam na termin, ale w międzyczasie strasznie mnie to gryzło. Nie wiedziałam, co robić, aż pewnego dnia w sklepie, w którym pracowałam, trafiłam na książkę o św. Ricie. Bardzo mnie wciągnęła, więc postanowiłam ją kupić i zabrać do domu. W książce jako dodatek znalazłam modlitwę do św Rity. I tak zaczęłam się modlić z prośbą o zajście w ciążę. Na drugi dzień w pracy znalazłam też książeczkę z nowenną do tej świętej, którą również od razu kupiłam. W tym czasie nie byłam blisko Boga, ale wewnętrznie czułam, że chcę się modlić . Przyszedł czas laparoskopii. Dwa miesiące później na wizycie dowiedziałam się, że jestem w ciąży, czym nawet mój lekarz był bardzo zaskoczony i nie dowierzał, że w moim przypadku się to udało. Dziękowałam wtedy bardzo św. Ricie i nie przestawałam się modlić. Dziś mój syn ma osiem i pół roku. To najpiękniejszy prezent, jaki mogłam dostać. Dzięki św. Ricie nie tylko zostałam mamą, ale też zobaczyłam, jak ta modlitwa zmieniła mnie na lepsze . Kościół stał mi się bliższy, a modlitwa stała się moja codziennością. Teraz mówię, że św. Rita to moja tajna broń na wszelkie troski i problemy. 

Powyższe świadectwa pięknie nam pokazują, że wstawiennictwo św. Rity jest naprawdę skuteczne. Bez wątpienia warto powierzać jej wszystkie swoje troski.  

Święta Rito – módl się za nami! 

Św. Rita – broń na wszelkie troski [ŚWIADECTWA]
5 (83.33%) 6 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze