Widok na kościół i zamek w Milazzo/fot. Freysteinn G. Jonsson/unsplash
Sycylia: wykorzystali procesję maryjną do dokonania brawurowej kradzieży
Kradzież w Messynie jest ciosem dla całych Włoch. Tak włoska prasa opisuje brawurową kradzież, do której doszło w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Z regionalnego muzeum ukradziono warte dziesiątki milionów obrazy sakralne Antonello da Messiny.
Czas działania złodziei wyniósł maksymalnie dwie-trzy minuty, jak ujawniają kamery monitoringu, które zarejestrowały całą akcję. Doszło do niej w czasie, kiedy policja zabezpieczała procesję w centrum miasta, podczas której tradycyjnie niesiono wielki rydwan wotywny poświęconego Matce Bożej Wniebowziętej. „Złodzieje celowo wykorzystali maryjne święto i towarzyszące mu rozproszenie uwagi, to była precyzyjnie przygotowana akcja” – podkreśla dziennik „La Stampa”.
Kradzież na zamówienie
Sprawcy wynieśli z Muzeum Regionalnego w Mesynie trzy z pięciu tablic słynnego „Poliptyku św. Grzegorza”, a także dwustronną tabliczkę przedstawiającą Matkę Bożą i Chrystusa, którą wyjęto z opancerzonej gabloty. Autorem tych dzieł jest jeden z najsłynniejszych sycylijskich artystów, który tworzył w XV wieku. Śledczy oceniają, że najprawdopodobniej była to kradzież na zamówienie, gdyż dzieł tej rangi nie da się sprzedać na czarnym rynku.
>>> Sycylia: wystawa o św. Marii Magdalenie – sztuka od średniowiecza po XIX wiek
Otwarta rana w sercu Sycylii
Zuchwałą kradzieżą wstrząśnięta jest dyrektor muzeum w Messynie. „To jedne z najważniejszych dzieł sakralnych, jakie powstały na Sycylii. Ich kradzież to ogromna strata dla muzeum, miasta, Włoch i świata sztuki” – podkreśla Marisa Mercurio. Muzeum poinformowało, że „system monitoringu działał bez zarzutu”. Śledczy badają czy tak naprawdę było i dlaczego nie zareagowała ochrona. Wskazują, że kradzież wymagała precyzji, gdyż obrazy Antonello da Messiny są wykonane na drewnie, a nie na płótnie, nie można było ich więc zwinąć. Centralna deska ze skradzionego poliptyku, przedstawiająca Madonnę, miała 129 na 77 cm. Sprawcy nie zdołali ukraść dwóch tablic i pozostawili je na ulicy. Porzucone obrazy zwróciły uwagę przechodniów, którzy zadzwonili na numer alarmowy. Nie wiadomo, czy bezcenny łup zdołał już opuścić Sycylię, czy też skradzione arcydzieła nadal znajdują się na wyspie.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Szef dyplomacji Watykanu złoży wizytę w Moskwie
Kard. Angelo Scola: synodalność nie może przekształcić się w proces parlamentarny
Nie żyje Hayden Panettiere, aktorka znana z seriali „Nashville” i „Herosi”. Miała 36 lat





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny