fot. PAP/Leszek Szymański
Pierwszy transport rannych pielgrzymów z Węgier dziś wieczorem. Będzie to ok. 20 osób
Pierwszy transport rannych z Węgier jest planowany w poniedziałek wieczorem – poinformowała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Ze szpitali w Egerze i Nyíregyháza ma to być łącznie około 20 osób. Kolejni pacjenci są kwalifikowani do transportu.
W związku z wypadkiem polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, a wielu rannych trafiło do lokalnych szpitali, premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
Polska delegacja wizytuje cztery placówki, w których przebywają ranni pielgrzymi. Polscy medycy na Węgrzech od rana działają w dwóch grupach. Pierwszymi szpitalami, do których się udali, były placówki w Egerze i Nyíregyháza.
W szpitalu w Egerze była wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Poinformowała, że z tej lecznicy przetransportowanych do Polski w poniedziałek będzie sześciu lub czterech polskich pacjentów – co do dwóch lekarze jeszcze nie podjęli decyzji o wypisie. Kolejne trzy osoby są w stanie stabilnym, ale muszą pozostać jeszcze w szpitalu; ponadto jedna osoba może opuścić szpital (zajmie się nią rodzina przebywająca na Węgrzech).
Kacperczyk powiedziała, że transport jest planowany w poniedziałek wieczorem z międzylądowaniem w Rzeszowie.

Wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski po wizycie w szpitalu w węgierskim mieście Nyíregyháza powiedział, że do Polski wróci większość Polaków przebywających w tej lecznicy. Dodał, że najprawdopodobniej będzie to 16 osób, dwie będą musiały pozostać w szpitalu na obserwacji. Zapewnił, że tym osobom transport do Polski zostanie zapewniony w późniejszym terminie, w zależności od rekomendacji lekarzy.
Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka przypomniał, że osoby poszkodowane w niedzielnym wypadku są zabezpieczone zarówno ze strony konsularnej, jak i medycznej. Obecnie – jak wskazał – medycy kwalifikują osoby, których stan pozwala na powrót do kraju pierwszym transportem.
Zaznaczył, że osoby, których stan zdrowia zostanie oceniony jako bardziej wymagający, mają być przetransportowane specjalnym samolotem zabezpieczenia medycznego, natomiast w przypadku poszkodowanych, których stan zdrowia nie będzie teraz pozwalał na przetransportowanie, pozostaną pod opieką medyczną na Węgrzech.
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski, wracających z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. 12 osób zginęło, a 10 kolejnych, będących w bardzo ciężkim stanie, trafiło do szpitali na Węgrzech. Poszkodowani w wypadku znajdują się w szpitalach w czterech miejscowościach: Nyíregyháza, Egerze, Miszkolcu i Debreczynie.
Przedstawiciele polskiego rządu wraz z zespołem medycznym polecieli na Węgry w niedzielę wieczorem. Zespół medyczny MZ od rana odwiedza cztery węgierskie szpitale, by ocenić stan Polaków rannych w wypadku autokaru. W gotowości do transportu są dwa samoloty LPR oraz polskie szpitale.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Kościół na Węgrzech modli się za ofiary wypadku polskiego autobusu
Francja: nieznany sprawca włamał się do tabernakulum i ukradł konsekrowaną hostię
Ze spalonego Kościoła ocalał krzyż. Zdjęcia z Sanoka przykuwają uwagę





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny