epa06190161 A handout photo made available by the Syrian Arab news agency (SANA) shows Syrian army units advance in Al-Shula on the southwestern outskirts of Deir Ezzor, Syria, undated (Issued 07 September 2017). According to SANA, Syrian army units backed by the Air Force, achieved a new progress in their continued operations in eliminating the Islamic State group (IS) in Deir Ezzor and its countryside, establishing control over the strategic Raqqa Bridge on the western axis. EPA/SANA HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.

Syria: amerykański bombowiec zaatakował bazę sił rządowych

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Syryjskie media państwowe podały w poniedziałek, że bombowiec należący do dowodzonej przez Amerykanów koalicji walczącej z Państwem Islamskim zbombardował pozycje syryjskiej armii rządowej w południowo-wschodniej Syrii, przy granicy z Irakiem.

Przekazując tę wiadomość, syryjskie środki masowego przekazu podparły się autorytetem syryjskiego ministerstwa obrony, które ją potwierdziło.

Zbombardowanie syryjskich pozycji w pobliżu 60-tys. miasta Abu Kamal przy trakcie łączącym Aleppo w Syrii z Bagdadem w Iraku miało spowodować ofiary śmiertelne i pozostawić wielu rannych – podano. Na razie brak jednak szczegółowych i oficjalnie sprawdzonych danych na ten temat.

Agencji Reutera nie udało się skontaktować z rzecznikiem prasowym koalicji.

W Syrii dochodzi do omyłkowych bombardowań i incydentów, które mogłyby prowadzić do nieuniknionej konfrontacji pomiędzy siłami koalicji dowodzonej przez USA, lotnictwem izraelskim i wspierającymi prezydenta Baszara al-Asada siłami irańskimi oraz lotnictwem rosyjskim. Na ogół jednak strony zaangażowane w konflikt starają się nie dopuszczać do eskalacji.

Żołnierze w Aleppo, fot. EPA/STR

Na podstawie dostępnych danych trudno ustalić, czy atak był zamierzony i czy jest częścią większej operacji.

Dotychczasowe zmasowane ataki lotnictwa amerykańskiego były związane z wykorzystaniem przez Syrię broni chemicznej wobec ludności cywilnej.

14 kwietnia siły USA, Wielkiej Brytanii i Francji dokonały ostrzału rakietowego celów w Syrii w odpowiedzi na użycie tydzień wcześniej broni chemicznej we Wschodniej Gucie koło Damaszku przez syryjskie siły rządowe.

Rosja, która żarliwie krytykowała amerykańskie naloty na Syrię, zapewniała wówczas, że przy pomocy starych systemów rakietowych produkcji radzieckiej syryjska obrona przeciwlotnicza przechwyciła większość zachodnich rakiet. Kraje zachodnie temu jednak zaprzeczyły.

Na terytorium Syrii sporadycznie dochodzi też do ataków lotnictwa Izraela. Izraelskie ataki na cele w Syrii stały się częstsze od maja b.r. w rezultacie bezprecedensowego wzrostu napięcia między Izraelem i Iranem. Teheran zapowiedział wówczas odwet za izraelskie ataki, podczas których poniosło śmierć kilkunastu irańskich wojskowych lub członków prorządowych milicji.

Syria: amerykański bombowiec zaatakował bazę sił rządowych
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze