Fot. CNS photo/Paul Haring

Szczecin: cudownie uzdrowiony chłopiec opowiedział swoją historię

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Lucas z Brazylii został uzdrowiony za wstawiennictwem św. Franciszka i św. Hiacynty. Przyjechał do Polski, by w Sanktuarium Dzieci Fatimskich w Szczecinie opowiedzieć swoją historię. Na spotkanie przybyły dzieci z terenu całej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.
 

10-letni chłopiec, którego cud uzdrowienia otworzył drogę do kanonizacji Franciszka i Hiacynty Marto, przyjechał do Szczecina z rodziną. Na pomysł zaproszenia go do Polski wpadł ks. Andrzej Fecko, werbista posługujący w Lizbonie.

Pięć lat temu, Lucas bawił się z siostrą i wypadł z okna. Miał uszkodzoną czaszkę i mózg. Lekarze nie dawali mu większych szans na wyzdrowienie. Poproszono o modlitwę w jego intencji siostry karmelitanki. Jedna z sióstr podchodząc do tabernakulum znalazła klucz z breloczkiem, na którym widniały wizerunki błogosławionych Franciszka i Hiacynty. Siostra poprosiła przez ich wstawiennictwo Boga o cud. Kilka dni po zdarzeniu, chłopiec obudził się i zaczął rozmawiać. Po dwóch tygodniach wyszedł ze szpitala – w pełni zdrowy.

W ubiegłym roku papież Franciszek wyniósł na ołtarze Hiacyntę i Franciszka i odtąd pastuszkowie z Fatimy, którym objawiła się Maryja, są świętymi Kościoła Katolickiego.

Sanktuarium Dzieci Fatimskich w Szczecinie jest pierwszą taką świątynią na świecie.

 

Szczecin: cudownie uzdrowiony chłopiec opowiedział swoją historię
6 (100%) 2 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze