PAP/Art Service

PAP/Art Service

Szef MSWiA: wszystko wskazuje na to, że zamachowiec działał sam, był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami

Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zamachowiec z Krakowa działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami – poinformował w sobotę minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Przekazał, że policja prowadzi czynności w domu sprawcy.

– Policja nie ma żadnych podstaw, aby stwierdzać, że sprawców tej strasznej masakry było więcej. Wydaje się, że sprawca był jeden – powiedział szef MSWiA podczas konferencji prasowej w Krakowie. Zaznaczył, że policjanci ponownie sprawdzą zapisy monitoringu.

Dodał, że wszystko wskazuje na to, że zamachowiec „miał poglądy bardzo, bardzo radykalne” i był „zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi”.

>>> Bp Lechowicz apeluje o modlitwę za ofiary tragedii w Krakowie

Kierwiński poinformował, że w samochodzie, którym poruszał się mężczyzna, znaleziono wiele sztuk broni, a strzały padły z broni automatycznej. Policjanci cały czas prowadzą czynności związane z zabezpieczeniem tego auta, teren wokół niego jest cały czas zabezpieczony przez straż pożarną i policję.

PAP/Art Service
PAP/Art Service

Minister przekazał, że sprawca pochodzi z województwa świętokrzyskiego, jest narodowości polskiej. – Trwają czynności w domu, w którym mieszkał, (…) wymagają one obecności policjantów z oddziałów kontrterrorystycznych – powiedział Kierwiński.

Zapowiedział, że zapewne w najbliższych godzinach pojawi się więcej szczegółów o przyczynach masakry – czy sprawca był inspirowany, czy współpracował z kimś.

Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-latek wjechał autem na Rynek i otworzył ogień do ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. Wśród rannych są policjanci. W Krakowie ogłoszono żałobę, a prezydent RP Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która będzie obowiązywała 8 i 9 listopada.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze