Tomasz Terlikowski, fot. PAP/P. Nowak

Tomasz Terlikowski o decyzji episkopatu: krok w dobrym kierunku, ale to jeszcze nie zwycięstwo

Powołanie Komisji to krok w dobrym kierunku, jednak jest za wcześnie by ogłosić zwycięstwo – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową Tomasz Terlikowski. Zdaniem publicysty wciąż nie wiadomo, kto stanie na czele komisji i jakie będzie miała uprawnienia, a od tego zależy czy będzie niezależna i czy spełni swoje zadania.

W środę, drugiego dnia obrad 404. Zebrania Plenarnego KEP, biskupi przyjęli zasady działania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce.

W czwartek podpisali trzy dokumenty: porozumienie pomiędzy Konferencją Episkopatu Polski a Konferencjami Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich i Żeńskich w Polsce, zasady funkcjonowania komisji i statut regulujący funkcjonowanie komisji.

Jakie uprawnienia?

Zdaniem Terlikowskiego powołanie komisji jest „krokiem w dobrym kierunku”. Jednocześnie zastrzegł, że jest „za wcześnie by odtrąbić zwycięstwo”. – W przypadku tej komisji nie jest najważniejszy sam fakt, że została powołana. Ważniejsze jest to, jakie będzie miała uprawnienia. A tego na razie nie wiemy – ocenił.

404. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, fot. PAP/Albert Zawada

Terlikowski zastrzegł, że z opublikowanych w czwartek dokumentów nie wynika, czy komisja będzie mogła wzywać na przesłuchanie biskupów lub kanclerzy kurii, ani czy jej członkowie będą mieli pełny dostęp do wszystkich kurialnych dokumentów.

– Jeżeli komisja nie otrzyma dostępu do wszystkich dokumentów albo jeżeli nie będzie mogła wezwać na przesłuchanie biskupa, czy biskupa seniora to – powiedzmy sobie szczerze – możliwości jej działania będą bardzo ograniczone i będzie to komisja z cyklu „niepamięć i beztroska” – ocenił publicysta.

Wątpliwości

Według Terlikowskiego wątpliwości budzi także zapis, że w skład komisji nie mogą wejść m.in. członkowie KEP, KWPZM, KWPŻZZ oraz osoby, które z jakichkolwiek przyczyn mogłyby być narażone na konflikt interesów, osoby, wobec których pojawił się zarzut dopuszczenia się wykorzystania seksualnego, osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele oraz dziennikarze.

– Mamy już dwie komisje kościelne: dominikańską i sosnowiecką i mamy powołaną trzecią – łódzką. We wszystkich trzech zasiadali dziennikarze, a w dwóch pierwszych dziennikarze byli szefami. Czyli biskupi wyrzucili na margines osoby, które mają największe doświadczenie w budowaniu komisji – zastrzegł.

Dobry prognostyk

Zdaniem publicysty dobrym prognostykiem jest zapowiedź, że zadanie wyznaczenia kandydata na przewodniczącego komisji zostało powierzone abp Wojciechowi Polakowi.

abp Wojciech Polak, PAP/Piotr Nowak

– Jeżeli abp. Polakowi uda się znaleźć osobę rzeczywiście niezależną, która będzie budziła zaufanie szerokiej grupy Polaków, w tym ludzi wierzących i która rzeczywiście będzie gwarantowała niezależność od kultury klerykalnej – wtedy będzie jakaś nadzieja. Wciąż jednak pozostaje pytanie, czy KEP zgodzi się na osobę wskazaną przez abpa Polaka. Już raz biskupi na dobre działania arcybiskupa Polaka odpowiedzieli głosowaniem negatywnym. Tak powstał zespół bpa Odera – przypomniał.

Termin – mało realny?

Terlikowski podkreślił, że wskazany przez bpa Odera okres trzech lat z możliwością przedłużenia, w którym mają się zamknąć działania komisji, jest „mało realny”.

– Rozumiem intencje bpa Odera, który chciał zarysować jakąś perspektywę czasową, żeby nie było poczucia, że biskupi chcą to odsuwać w nieskończoność. Jednak wydaje mi się, że zakończenie prac w trzy lata jest niemożliwe. No chyba, że ktoś chciałby przeprowadzić te badania niezbyt dokładnie. Podobne komisje w innych krajach prowadziły te badania nawet przez dziesięć lat i dłużej – przypomniał.

Decyzję o rozpoczęciu prac nad powołaniem komisji do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez duchownych w Kościele w Polsce biskupi podjęli na 394. Zebraniu Plenarnym KEP, które obradowało w marcu 2023 r. Zasady jej funkcjonowania opracował zespół pod kierunkiem abp Wojciecha Polaka. Szczegóły prawne doprecyzował powołany w czerwcu 2025 r. zespół kierowany przez bp. Sławomira Odera.

W międzyczasie kilka diecezji zdecydowało się powołać podobne gremia u siebie. Jako pierwsza powstała Komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej, która 12 lutego br. przedstawiła pierwszą część raportu w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w diecezji. Komisja ta powstała jako pokłosie skandali seksualnych z udziałem duchownych, które odbiły się szerokim echem w mediach.

14 listopada 2025 r. metropolita łódzki kard. Grzegorz Ryś powołał Niezależną Komisję Historyczną ds. Zbadania Przypadków Nadużyć Seksualnych w Archidiecezji Łódzkiej.

Jeśli Episkopat nie zdecydowałby się na powołanie Komisji ogólnopolskiej, to powołanie diecezjalnych zapowiedzieli metropolita częstochowski abp Wacław Depo, krakowski kard. Grzegorz Ryś i wrocławski abp Józef Kupny.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze